Fundament polskości

W minioną sobotę w auli Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w
Toruniu odbyła się uroczysta, jubileuszowa, 10. inauguracja roku akademickiego.
Odsłonięto pamiątkową tablicę poświęconą ofiarom katastrofy lotniczej pod
Smoleńskiem oraz posadzono dęby katyńskie na terenie kampusu akademickiego.
Uczestnicy Międzynarodowego Motocyklowego Rajdu Katyńskiego z komandorem
Wiktorem Węgrzynem na czele podarowali uczelni ziemię z miejsc martyrologii
Polaków na Wschodzie. Tego dnia nastąpiła również imatrykulacja studentów I roku
oraz wręczono dyplomy absolwentom. W gmachu przy ul. Starotoruńskiej zgromadziło
się wielu gości oraz profesorów WSKSiM i z innych ośrodków akademickich.
Poprosiliśmy ich o kilka zdań refleksji na temat toruńskiej uczelni i jej
dokonań. Nasi rozmówcy bardzo chętnie wspominali początki współpracy oraz
składali życzenia z okazji jubileuszu.

Prof. dr hab. Krystyna Czuba, UKSW, Rada Naukowa WSKSiM:
 


WSKSiM wyróżnia się tym, czym każda uczelnia powinna być, ale nie zawsze jest.
To nie tylko miejsce nauczania, przekazywania wiedzy profesorskiej, ale przede
wszystkim integralnego wychowania człowieka, przygotowania go do prawdziwej
dojrzałości. Panuje tu wspaniała atmosfera, która pozwala na tworzenie
właściwych relacji osobowych, bezpośrednie relacje między nauczycielem
akademickim a studentami. Uczelnia tym różni się od innych, że tutaj Pan Bóg
jest na pierwszym miejscu, jest nie tylko ważny, ale jest najważniejszy. WSKSiM
wychowuje do patriotyzmu, a więc ci, którzy tutaj studiują, uczą się miłości do
Polski – nie tylko od nauczycieli akademickich, ale także od siebie nawzajem.
Tego wszystkiego można się nauczyć na naszej uczelni, jeżeli ktoś jest otwarty.
Duża część studentów jest aktywna i chce zdobyć jak najwięcej wiedzy. Przychodzą
oni tutaj z pełną świadomością, że idą pod prąd wielu postaw i poglądów, które
obecnie dominują. Wynika to choćby ze słów zawartych w herbie uczelni "Fides,
Ratio et Patria". Życzę WSKSiM przede wszystkim, żeby nie ustała w tych trudnych
wysiłkach drogi pod prąd, żeby wiedziała, że być znakiem sprzeciwu to
Chrystusowe wyzwanie. Pan Jezus po to się narodził, by stać się znakiem
sprzeciwu. Wszystkim studentom, nauczycielom akademickim i sobie życzę też
męstwa w dawaniu świadectwa prawdzie.

Michał Zaleski, prezydent Torunia:
 


Po raz dziesiąty Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej inauguruje rok
akademicki. To wielkie święto. Uczelnia już okrzepła, jest jedną z najlepszych
prywatnych szkół wyższych w Polsce, najlepszą uczelnią niepubliczną w regionie.
Znakomicie dopełnia krajobraz toruńskiego kształcenia akademickiego. Młodzi
ludzie, którzy ją kończą, są znakomicie przygotowani do pracy zawodowej, do
życia w społeczeństwie. Myślę, że to, co umieszczono w herbie WSKSiM, jest
bardzo ważne – przede wszystkim trzeba myśleć o tym, co jest wartością wiary,
posługiwać się rozumem i nie zapominać o naszej Matce, Ojczyźnie. Życzę
wszystkim studentom młodej, ale już znakomicie działającej uczelni, aby ten rok
akademicki przyniósł dużo radości ze zdobywania wiedzy, z życia w społeczności
akademickiej wśród koleżanek i kolegów studentów, a także radości wynikającej z
obecności w Toruniu, w mieście Mikołaja Kopernika.

Prof. dr hab. Mieczysław Ryba, wykładowca w WSKSiM:
 


Żyjemy w czasach postkomunizmu również w sferze nauki. Pamiętajmy, że mieliśmy
całą przestrzeń "białych plam", nie tylko co do faktów, ale też w zakresie
rozumienia naszej przeszłości. Wydaje mi się, że powstanie WSKSiM było i jest
szansą na przełamanie pewnego impasu w kulturze, szansą na wyrwanie naszego
Narodu z odmętu liberalnego i postkomunistycznego. Tego chciałbym życzyć WSKSiM.
Wydaje mi się, że stało się bardzo dużo dobrego w tym zakresie, uczelnia stale
się rozwija. Należy jej życzyć, aby nie zatraciła tego ducha, tego zamierzenia
pierwotnego. Należy rozwijać się coraz bardziej na najwyższych piętrach wiedzy,
a zarazem nie gasić ducha. To jest właściwe rozumienie uczelni, rozumienie
uniwersytetu. WSKSiM to fundament kultury na przyszłość.

Prof. dr hab. Janina Moniuszko-Jakoniuk, Rada Naukowa WSKSiM:
 


W Radzie Naukowej WSKSiM znalazłam się dzięki ojcu dyrektorowi Tadeuszowi
Rydzykowi, który zadzwonił do mojego zakładu i zapytał, czy podjęłabym się
uczestniczenia w powołaniu i w pracy rady naukowej. Oczywiście zgodziłam się z
wielką przyjemnością, ponieważ uważam, że jest to ośrodek polskości. Nadal
bardzo chętnie pomagam znaleźć najlepsze rozwiązania, aby ta uczelnia kwitła i
rozwijała się coraz bardziej. Z okazji jubileuszu życzę wszystkim studentom tej
uczelni, aby w ich postawach priorytetem były sprawy wewnętrzne, a nie wygląd
zewnętrzny. Życzę im również, aby wybrane przez nich kierunki stały się ich
życiową pasją.

Prof. dr hab. inż. Janusz Kawecki, Rada Naukowa WSKSiM:
 


To już 10. inauguracja roku akademickiego w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i
Medialnej w Toruniu. Uczelnia powstała w klimacie stworzonym przez Radio Maryja.
Ja też w tym klimacie wzrastałem przez wiele lat, potem uczestniczyłem w jego
tworzeniu. Stąd mój udział w Radzie Naukowej WSKSiM. Uczelnię obserwuję od
początku. Jakże trudne były jej początki, jak choćby budowanie siedziby. WSKSiM
ma kształcić przyszłą inteligencję, profesjonalnie i moralnie przygotowywać ją
do wypełniania jej roli. Dlatego tym, którzy chcą nasz Naród zamienić w kraj
niewolników, taka uczelnia jest niepotrzebna i z nią walczą. Stąd też wiele
trudności, które jednak są umiejętnie pokonywane przez tych, którzy zarządzają
uczelnią, i wspomagających ją z zewnątrz.
Życzę, aby krocząc drogą wskazaną przez ojca założyciela i przez kolejne władze
WSKSiM, wypełniała swoją szczególną misję. Kiedyś Mickiewicz napisał: "lecz
kiedy raz z biegnących dobyłeś się tłoku, pod karą wiecznej hańby nie cofajże
kroku". Uczelnię stać na to, żeby iść dalej i dalej oraz dawać przykład innym.

Komandor Wiktor Węgrzyn, Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński:
 


Zalewa nas kłamstwo. Króluje ono w mediach. A wydawało się, że Polska jest
wolna, a ta Polska jest nie do zniesienia! Rajd Katyński jest taką próbą
przypomnienia Polakom naszej historii, straszliwie zakłamanej. Jest on nie tylko
odwiedzeniem, jak się zwykło mówić, miejsc martyrologii Polaków, to nie tylko
Katyń, nie tylko Charków, Miednoje, Bykownia czy teraz Smoleńsk, ale również
spotkania z ludźmi, którzy tam pozostali. Tam jest druga połowa
Rzeczypospolitej. Jedziemy dotknąć tego, co po nas zostało. Odwiedzamy pola
bitew, spotykamy się z ludźmi, spotykamy się z dziećmi, przypominamy. Ta
uczelnia to nadzieja, że wyrośnie w niej pokolenie uczciwych Polaków, dla
których Bóg, Honor i Ojczyzna coś znaczą. I dlatego jest nam tak bliska, nam,
motocyklistom, którzy jeździmy na Rajdy Katyńskie.
Życzę najserdeczniej, żeby to była najlepsza uczelnia w Polsce, i wszystko
wskazuje na to, że będzie. Głęboko w to wierzę!

Beata Gosiewska, wdowa po wicepremierze Przemysławie Gosiewskim:
 


Jesteśmy tutaj dzisiaj na inauguracji roku akademickiego dlatego, że przez
szereg lat bywał tutaj mój mąż. Chcieliśmy kontynuować tę tradycję i przy tej
okazji pragnę pogratulować tej wspaniałej uczelni, która cieszy się dużą renomą,
do której garną się studenci, z której – jestem o tym przekonana – wychodzą
ukształtowani bardzo wartościowi obywatele naszego kraju.
Młodzi ludzie muszą skądś czerpać właściwe wzorce. Po pierwsze wynosi się je z
domu, ale konieczne jest odpowiednie kształtowanie w duchu patriotyzmu w
szkołach i na uczelniach. Właśnie takim miejscem jest Wyższa Szkoła Kultury
Społecznej i Medialnej.

Prof. dr hab. Piotr Jaroszyński, wykładowca w WSKSiM, członek Rady Naukowej
WSKSiM:

 


Wydaje mi się, że najważniejszym wyróżnikiem WSKSiM jest pewien klimat,
atmosfera, jaka łączy wszystkich, którzy tutaj pracują, a więc tych, którzy
uczą, jak i tych, którzy się uczą – studentów, a także pracowników naukowych,
oraz całą administrację. Ten klimat jest efektem bardzo jasnej wizji celu
szkoły. Hasła, które są dewizą WSKSiM – wiara, rozum, Ojczyzna – są wypełnione
treściami, które przynoszą ze sobą profesorowie reprezentujący różne dziedziny
nauki.
Życzę uczelni rozwoju – z jednej strony należy poszerzać propozycję kierunków
studiów, z drugiej – trzeba dbać, żeby ilość nie przeważyła nad jakością. Należy
cały czas pilnować, żeby podstawowe zasady przyświecające tej uczelni były
respektowane, i to jest najważniejsze.

drukuj