Dobiega końca kadencja obecnego parlamentu.

Prezes PiS-u Jarosław Kaczyński podsumowując minione 4 lata podkreśla, że była to smutna kadencja z powodu katastrofy smoleńskiej.
Była to także kadencja głębokiej degeneracji życia publicznego nie bywałego wzrostu agresji – mówił Jarosław Kaczyński.

Były premier przypomniał fakt złamania konstytucji przez ekipę rządzącą, kiedy to doszło do debaty nad orędziem śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego o sprawach gospodarczych, czego wyraźnie zabrania ustawa zasadnicza.

 

Przedwczoraj swoje ostatnie posiedzenie miał Senat RP.
Podsumowania prac izby wyższej parlamentu w imieniu PiS dokonał senator Stanisław Karczewski.

Senator Karczewski przypomniał, że pierwsze posiedzenie senatu tej kadencji otworzył śp. prezydent Lech Kaczyński, wskazał również na próby zlikwidowania senatu przez PO. Stanisław Karczewski mówił także o katastrofie smoleńskiej, w tym kontekście wspomniał o tym, że przez wiele miesięcy Platforma nie chciała rozmawiać o przyczynach katastrofy smoleńskiej.

Wiele do życzenia dawał także tryb procedowania nad większością ustaw.

 

RIRM

drukuj