Czuma mnie obraził
Taki wyrok to jest skandal – tak Bogdan Święczkowski komentuje
decyzję Sądu Okręgowego w Warszawie, który uznał, że były minister
sprawiedliwości Andrzej Czuma nie naruszył jego dobrego imienia.
– Czuma naruszył moje dobra osobiste, zniesławił mnie, nazywając "politycznym
pieczeniarzem" i "pretorianinem PiS", a nigdy kimś takim nie byłem – podkreśla w
rozmowie z "Naszym Dziennikiem" prokurator w stanie spoczynku i były szef ABW
Bogdan Święczkowski. Jak ocenia, ze strony byłego ministra były to działania
bezprawne. – Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił w całości pozew Bogdana
Święczkowskiego przeciwko Andrzejowi Czumie i obciążył powoda kosztami
zastępstwa procesowego strony pozwanej – informuje syn byłego ministra Krzysztof
Czuma.
– Zapadł wyrok oddalający powództwo – przyznaje sędzia Maja Smoderek,
rzecznik prasowy do spraw cywilnych Sądu Okręgowego w Warszawie. – Nie znam
uzasadnienia, zostało ogłoszone ustnie, a pisemne uzasadnienie nie jest
sporządzone – dodaje rzecznik. – Oczywiście będę skarżył wyrok, który zapadł –
podkreśla Święczkowski. Proces dotyczył wypowiedzi Czumy z 2009 r., kiedy
podczas dyskusji w Sejmie nad prezydenckim wetem do ustawy o prokuraturze
stwierdził on, że to "obrona partyjnych pieczeniarzy i politycznych pomocników,
którzy w popłochu po przegranych wyborach sadowieni są w bezpiecznej kryjówce
pod nazwą Prokuratura Krajowa". Dodał: "Myślałem o ludziach takich jak np. pan
Święczkowski, który z wtorku na środę (…) został mianowany prokuratorem
krajowym". Podczas tego samego posiedzenia Czuma nazwał Niezależne
Stowarzyszenie Prokuratorów "Ad Vocem" "podstawową organizacją partyjną PiS".
Jego członkowie również wystąpili do sądu okręgowego w tej sprawie, jednak ten
odmówił rozpatrywania ich pozwu. Sąd uznał, że Czumę chroni immunitet. – Pan
Czuma został pozwany przez pana Bogdana Święczkowskiego i przez stowarzyszenie
"Ad Vocem". Pozew pana Święczkowskiego został przyjęty bez żadnych zastrzeżeń, a
pozew stowarzyszenia nie został uwzględniony. Sąd uznał, że poseł Czuma
wykonywał mandat posła i jego wypowiedź mieściła się w tych ramach, tym samym
chroni go immunitet – wyjaśniała prokurator Małgorzata Bednarek, prezes
stowarzyszenia.
"Ad Vocem" odwołało się od tego orzeczenia sądu okręgowego, argumentując, że
Czuma działał jako minister sprawiedliwości, a nie jako poseł. Jednak zażalenie
nie zostało uwzględnione z powodów proceduralnych. Czuma jednak uznał, że
stowarzyszenie przegrało z nim proces o ochronę dóbr osobistych. – Cały czas są
to tylko i wyłącznie kwestie proceduralne – podkreśla Bednarek. – To nie jest
rozstrzygnięcie merytoryczne – zaznacza. – Zastanawiamy się nad ponownym
złożeniem pozwu, bo to orzeczenie sądu nie zamyka nam drogi – dodaje prokurator
Bednarek.
Zenon Baranowski
