Chrzcielna strona Wielkanocy
Dezorientacja na szczycie. Czasem po przebyciu długiej drogi człowiek,
osiągając upragniony cel, bywa zdezorientowany, dziwi się i zadaje pytanie: "To
już?". Dezorientacja "wędrowca na szczycie" może być także początkiem
rozczarowania: "Dlaczego nic nie czuję? Po co była ta cała droga i długie
oczekiwanie?".
I faktycznie, ci, którzy co tydzień słyszą, że Chrystus zmartwychwstał, mogą
się srodze rozczarować Wielkanocą, jeśli sprowadzą ją do "wiadomości o
Zmartwychwstaniu Jezusa". Czy potrzeba przygotowywać się 40 dni do święta
Zmartwychwstania, jeśli każdej niedzieli uroczyście obchodzi się pamiątkę
Zmartwychwstania?
Wielkanoc: coś więcej niż zawiadomienie o Zmartwychwstaniu
Czterdziestodniowa droga Wielkiego Postu na szczyt zakończyła się. Co jest
szczytem? Zmartwychwstanie Chrystusa? Na pewno tak, ale czy historyczny fakt
sprzed dwudziestu wieków może mieć realne znaczenie dla człowieka dziś? Owszem,
może, ale dzięki osobistemu przeżyciu czegoś, co teologia nazywa "zanurzeniem".
Jeśli ktoś się w tym wydarzeniu nie zanurzy, czyli nie pozwoli mu bez reszty
ogarnąć wszystkich wymiarów życia, wtedy wydarzenie pozostanie na zewnątrz, poza
nim. Bez zanurzenia w Misterium Chrystusa – nie tylko Zmartwychwstania, ale
również Jego drogi, nauczania, męki i śmierci – człowiek co najwyżej obejrzy
sobie Wielkanoc jak turysta przez szybę autobusu. Święto Paschalne chrześcijan,
Wielkanoc, to bowiem przeżycie swojego i innych zanurzenia w tajemnicy Jezusa
Chrystusa. A słowo "zanurzenie", "kąpiel" to po grecku "baptisma", które po
polsku oznacza po prostu chrzest.
Chrzcielne serce Paschy
Dlatego Wielki Post tylko w pewnym sensie przygotowuje na święta
Zmartwychwstania, bo jego istotowym celem jest wejście w tajemniczy świat
chrztu, zanurzenie w Chrystusa. Właśnie dlatego w Noc Paschalną jest odprawiana
uroczysta liturgia chrzcielna. I nawet jeśli w danej wspólnocie nie ma
faktycznych chrztów, to odprawia się bardzo istotny obrzęd: odnowienie
przyrzeczeń chrzcielnych. Obrzęd ten w zasadzie jest sercem Paschy, a
przygotowują do niego dwa fundamentalne czytania Wigilii Paschalnej mówiące
wyraźnie o znaku wody: czytanie o przejściu Izraela suchą nogą przez morze,
które następnie pochłania wojsko faraona, oraz fragment Listu św. Pawła do
Rzymian. Apostoł przypomina w nim: "My wszyscy, którzy otrzymaliśmy chrzest
zanurzający w Chrystusa Jezusa, zostaliśmy zanurzeni w Jego śmierć, (…)
zostaliśmy razem z Nim pogrzebani po to, abyśmy i my wkroczyli w nowe życie…".
Co wynika z naszej wiary w Zmartwychwstanie? Czy tylko uzupełnienie wiedzy o
historii Jezusa Chrystusa? Raczej jednak to, iż tajemnica Jego Śmierci i
Zmartwychwstania, którą uroczyście wyznajemy, jest wlana w nasze serca, przenika
przez nas, zanurza nas w sobie jak woda chrzcielna.
Na tym polega siła tych świąt: przeżyć na nowo swój chrzest. I dać o nim
świadectwo.
Ks. dr Dominik Ostrowski
