Chrońmy edukację
Tekst listu, jaki skierowała pani minister Katarzyna Hall do nauczycieli przed drugą turą wyborów prezydenckich w lipcu 2010. List został przesłany pocztą elektroniczną do poszczególnych nauczycieli i środowisk oświatowych wspierających wdrażaną od 1 września 2009 reformę oświaty autorstwa pani minister
Katarzyny Hall
W edukacji szczególnie oczekiwany jest spokój, stabilność, współdziałanie. Zmiany,
prowadzące do coraz lepszych efektów, dobrej, przyjaznej atmosfery wychowawczej
i unowocześniania metod pracy oraz wyposażenia, wymagają czasu.
W ostatnich latach naszemu rządowi udało się zapewnić systematyczny, duży wzrost
wynagrodzeń nauczycieli. W roku obecnym i przyszłym 1 września nastąpią kolejne znaczące
podwyżki. Chciałabym, aby już na stałe początek roku szkolnego był czasem istotnego
poprawiania sytuacji materialnej nauczycieli. Myślę też o tym, jak stworzyć perspektywę
dalszego awansu dla tych, którzy już są na najwyższym szczeblu drogi zawodowej. Nowa
podstawa programowa i związane z nią zmiany są rozpisane na sześć lat, a pomoc
nauczycielom w ich wdrażaniu będzie stale wspierana z funduszy europejskich. Obecnie
przygotowana ustawa o Systemie Informacji Oświatowej znacząco odbiurokratyzuje oraz
unowocześni zarządzanie edukacją, wszyscy nią zarządzający otrzymają skuteczne narzędzia
do pogłębionych analiz, służących trafniejszemu podejmowaniu decyzji. Droga edukacyjna ucznia w systemie szkolnym jest długa. Ci, którzy w tym roku zdawali
maturę, rozpoczęli swoją edukację przynajmniej 12 lat temu. Uczniowie, których objęła
zmiana programowa rozpoczęta w klasie pierwszej szkoły podstawowej we wrześniu 1999
roku, maturę będą zdawać dopiero za rok. Dalsza praca nad poprawianiem prawa
oświatowego wymaga czasu i spokoju. Zarządzaniem edukacją zajmuję się na różnych
szczeblach od 1989 roku, stąd uważnie śledzę zmiany w prawie oświatowym. Mieliśmy przez
ten czas piętnastu ministrów edukacji, którzy różnie zapisali się w naszej pamięci.
Jednak wychowanie w atmosferze strachu i represji, przeciwstawianie się akceptacji,
tolerancji i poszanowaniu praw człowieka jako wartościom wychowawczym, a nawet
kwestionowanie teorii Darwina, zdarzyło się tylko za rządów Jarosława Kaczyńskiego.
Nastąpiło wówczas także rozchwianie systemu maturalnego, w tym zmiany zasad określania
zdawalności egzaminu i sposobu naliczania punktów z egzaminów zdawanych na poziomie
rozszerzonym i podstawowym – powodujące problemy przy rekrutacji na studia – oraz
amnestia maturalna.
Poprzez zmiany wprowadzane bez przemyślenia stało się dużo złego. Doprowadzono do
paraliżu kontaktów szkół z organizacjami pozarządowymi, zatrzymania cennych inicjatyw
podejmowanych we współpracy na przykład z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy,
wprowadzono strach przed podejmowaniem jakichkolwiek działań. Oświata stała się
elementem targów politycznych. Nauczyciele rekomendowani przez ZNP nie otrzymywali
nagród i medali jako struktura postkomunistyczna. Upolitycznienie oświaty doprowadziło
do tego, że protestująca przeciwko niemu młodzież wyszła na ulice. Odbudowa właściwych
relacji trwa w zasadzie do dziś. Prezydent Bronisław Komorowski gwarantowałby spokój i stabilność w edukacji. Wie on,
co to znaczy wychowanie, jak ważne są w nim miłość i akceptacja. Zmiany w edukacji muszą
następować ewolucyjnie i przewidywalnie. W tych trudnych gospodarczo czasach trzeba
szczególnie pamiętać o odpowiednich środkach na edukację, a całemu rządowi potrzebna
jest siła, spokój i stabilność. Tę siłę i stabilność może dać prezydentura Bronisława
Komorowskiego. Bardzo serdecznie proszę o wsparcie jego kandydatury.
Katarzyna Hall
Minister Edukacji Narodowej
