Budujemy Muzeum Sybiru

Blisko 13 tys. mieszkańców Białostocczyzny zostało deportowanych
przez Sowietów na Wschód podczas pierwszej deportacji Polaków przeprowadzonej 70
lat temu. Obchody tej tragicznej rocznicy zorganizował wczoraj oddział IPN w
Białymstoku, który od kilku lat gromadzi dokumenty związane z martyrologią
Polaków w ZSRS w ramach programu badawczego „Exodus”. Białostocki IPN jest
również inicjatorem utworzenia Muzeum Sybiru w stolicy województwa
podlaskiego.

– Choć od wywózek obywateli polskich w głąb wschodniego imperium minęło aż 70
lat, zsyłki na Sybir pozostają, podobnie jak zbrodnia katyńska, Powstanie
Warszawskie czy Obława Augustowska jednym z najistotniejszych elementów polskiej
pamięci historycznej – powiedział podczas uroczystości prof. Cezary Kuklo,
dyrektor białostockiego oddziału IPN. – Dla ciągle licznego grona deportowanych
pobyt na zesłaniu jest najbardziej bolesnym doświadczeniem – dodał.
Obecnych
na uroczystościach deportowanych wzruszył program artystyczny przygotowany przez
uczniów Gimnazjum nr 2 im. Sybiraków w Augustowie (istnieją jedynie dwie szkoły
w Polsce noszące to imię) pt. „Naszym babciom, naszym dziadkom na zesłaniu…”,
który opowiadał o trudnych losach wywiezionych. Poszczególne sceny z życia
codziennego sybiraków przeplatane były pieśniami ułożonymi przez zesłańców,
daleko od domu, wykonywanymi przez szkolny chór.
Ważnym punktem obchodów 70.
rocznicy wywózek był pokaz filmu dokumentalnego Tomasza Piotrowskiego pt.
„Deportacje obywateli polskich do ZSRS w latach 1940-1941. Relacje świadków”,
który jest próbą prezentacji bogatego materiału archiwalnego, jaki IPN
zgromadził do tej pory w ramach prowadzonego w Białymstoku programu badawczego
„Exodus”. Główne kierunki realizacji projektu to zbieranie wspomnień i relacji
świadków, archiwaliów, nagrań filmowych i dźwiękowych. Dokumentów dotyczących
wywózek jest tak dużo, że IPN rozbudował swoją siedzibę, by nie zabrakło miejsca
na ich archiwizację. Ale prof. Cezary Kuklo i tak ma problemy z brakiem
pieniędzy na program, i dlatego zaledwie kilka osób można skierować do zbierania
relacji od ocalonych.
Białostocki IPN jest również inicjatorem organizowanego
w stolicy Podlasia Muzeum Sybiru. Projekt tej instytucji został już wysłany do
akceptacji przez ministra kultury. Muzeum ma być multimedialne i posiadać portal
edukacyjno-społecznościowy, a jego zapleczem naukowym stanie się właśnie projekt
badawczy „Exodus”. Pierwszą, tymczasową siedzibą Muzeum Sybiru ma być Muzeum
Wojska w Białymstoku. W najbliższych miesiącach będzie tam prowadzona przebudowa
wnętrz i wówczas też powstanie specjalna sala poświęcona wywózkom – zalążek
Muzeum Sybiru. Władze miasta szukają jednak oddzielnego budynku na tę
placówkę.
Podczas pierwszej deportacji (w nocy z 9 na 10 lutego 1940 roku)
wywieziono blisko 13 tys. mieszkańców Białostocczyzny, głównie policjantów,
wojskowych, nauczycieli, urzędników, zamożniejszych rolników i ich rodziny.

Adam Białous, Białystok

drukuj