Bronić życia w „oknie życia”
O tym, że życie ludzkie od poczęcia do naturalnej śmierci jest darem Boga,
jest największą wartością, a przez to winno być zawsze chronione i otaczane
szczególną opieką, ma przypominać otwarte wczoraj w Łomży "okno życia". To
pierwsze takie miejsce na terenie diecezji łomżyńskiej. Powstało przy
kontemplacyjnym opactwie Mniszek Benedyktynek przy ul. Dwornej 32.
– "Okno życia" zostało zorganizowane na prośbę księdza biskupa, ordynariusza
diecezji. My stajemy po stronie życia i chcemy go bronić, dlatego bardzo
chętnie, z otwartym sercem, przyjmujmy tę inicjatywę i ją podejmujmy – mówi
matka Janina, ksieni opactwa Sióstr Benedyktynek w Łomży. W powstaniu "okna"
właśnie w tym miejscu upatruje Bożą ingerencję, zwraca uwagę, iż zorganizowano
je w Opactwie Przenajświętszej Trójcy.
Pierwsze rozmowy w sprawie utworzenia "okna życia" na terenie diecezji
łomżyńskiej podjęto przed dwoma laty. Jedną z najważniejszych kwestii była ta
dotycząca jego lokalizacji. Siostry Benedyktynki, wiodące tryb życia o
zaostrzonej regule, podejmujące wiele ważnych dzieł dla życia Kościoła,
otworzyły się na kolejne wyzwanie. W przygotowanie "okna" zaangażowała się
poradnia życia rodzinnego diecezji łomżyńskiej, a także diecezjalna Caritas,
która m.in. poniosła całkowity koszt realizacji przedsięwzięcia.
Wszystkim przyświeca idea ratowania ludzkiego życia. – "Okna życia" stały się
bardzo popularne w Polsce, chcieliśmy również, by było takie miejsce i w naszej
diecezji. Chodzi o ratowanie ludzkiego życia, bo przecież matka, która znalazła
się w jakiejś dramatycznej sytuacji, może tu całkowicie anonimowo pozostawić
swoje dziecko, nie narażając go na utratę życia – zaznacza dyrektor Caritas
Diecezji Łomżyńskiej ks. Andrzej Mikucki.
– Cieszymy się, że mamy pierwsze "okno życia" u Mniszek Benedyktynek w opactwie
klauzurowym. To opactwo jest bardzo znane w Łomży i okolicach – dodaje. Zwraca
uwagę na historię tego miejsca. Podczas II wojny światowej klasztor oraz
mieszcząca się tuż obok grota bardzo ucierpiały. Ocalała figurka Matki Bożej,
która, choć w kilku miejscach przestrzelona niemieckimi kulami, nie uległa
zniszczeniu. Tutaj po dziś dzień Matka Boża w tym szczególnym znaku doznaje
czci. – Historia i współczesność łączą się. Jest to także szczególne miejsce
modlitwy, bo przecież tu Siostry Benedyktynki cały czas trwają na modlitwie,
żyjąc według reguły "Módl się i pracuj" – podkreśla ks. Andrzej Mikucki.
Pierwsze "okno życia" zostało utworzone przed kilku laty w Krakowie. Teraz
funkcjonuje już wiele takich miejsc w całej Polsce. Choć czasem budzą różne
uczucia, powstają jednak, aby zwracać uwagę na wartość ludzkiego życia, są
wołaniem przeciw aborcji, wołaniem o ochronę ludzkiego życia od poczęcia, próbą
ocalenia tego najbardziej niewinnego i bezbronnego człowieka.
Małgorzata Bochenek
