Bez szczerego zawierzenia Maryi nie jesteśmy w stanie obronić wiary
Z o. Romanem Majewskim, przeorem Jasnej Góry, rozmawia Małgorzata
Pabis
Ojcze Przeorze, w tym roku w sanktuarium na Jasnej Górze
zapowiedziano szczególne uroczystości. W 2010 roku przypada bowiem 100. rocznica
rekoronacji Jasnogórskiego Obrazu Matki Bożej…
– Przygotowania do
tego jubileuszu już ruszyły. Z inicjatywy o. prof. Zachariasza Jabłońskiego,
przewodniczącego Rady Duszpasterskiej Zakonu św. Pawła Pierwszego Pustelnika, na
początku stycznia rozpoczęliśmy nowennę pierwszych sobót miesiąca w roku
jubileuszowym. Uzyskała ona aprobatę zarówno władz zakonu, jak i zarządu
klasztoru jasnogórskiego, aby była m.in. upamiętnieniem ważnego wydarzenia w
życiu sanktuarium i Narodu. Oprócz kontekstu historycznego jest to jednak przede
wszystkim zadanie duszpasterskie wynikające z charyzmatu Jasnej Góry, aby ciągle
umacniać tożsamość duchową i patriotyczną Polaków. Trzeba pamiętać, że w 1910
roku zniewolona przez zaborców Polska zjednoczyła się wokół Matki Bożej. To była
prawdziwa manifestacja jedności ducha i patriotyzmu naszych rodaków, którzy w
półmilionowej rzeszy przybyli zewsząd do Częstochowy.
Zapowiedział Ojciec, że we wrześniu Matka Boża otrzyma nowe szaty i
nowe korony. Pierwsze podarował Papież Klemens XI w 1717 r., drugie – Papież
Pius X w 1910 r., trzecie to korony papieskie ofiarowane przez Jana Pawła II…
Kolejne będą darem Narodu Polskiego…
– Nowennę przygotowującą do
jubileuszu zakończymy we wrześniu, ale nowe korony i szaty mogą zostać nałożone
na Jasnogórski Wizerunek nieco później. Przed nami m.in. historyczne
beatyfikacje wielkich Polaków – Czcigodnych Sług Bożych Jana Pawła II i ks.
Jerzego Popiełuszki. Akt oddania się Maryi chcemy połączyć z dziękczynieniem za
ich święte życie. Zresztą ma to być swoiste wotum Narodu – korony i płaszcz
wdzięczności, miłości i nadziei – wszystkich pielgrzymujących na Jasną Górę i
oddających hołd Jasnogórskiej Królowej Polski. Dlatego wszyscy mogą być
fundatorami tego wotum, które będzie takie, na jakie nas będzie wszystkich stać.
O wiele ważniejsze jest to, aby jak najwięcej ludzi mogło także zewnętrznie
wyrazić swoją duchową identyfikację z ideą zawierzenia i oddania. Zachęcam, żeby
każdy, nawet w symbolicznym, dobrowolnym geście, włączył się w to dzieło, które
ma być jednak wyraźnym, zewnętrznym znakiem naszej szczerej gotowości do
przemiany, do odrodzenia duchowego, do tego, żeby z miłości do Boga coś
konkretnego ze swoim życiem zrobić.
Czasem łatwiej jest coś ofiarować –
pieniądze czy biżuterię – o wiele trudniej jest natomiast podjąć pracę nad sobą.
A w tym przypadku to ma mieć właśnie taki wydźwięk – najpierw przemiana życia, a
potem zewnętrzny gest, który ma nas na co dzień mobilizować do dawania
świadectwa wierze. Te sukienki i korona to nie tylko ozdoba, to coś znacznie
więcej. To wyraz naszej wiary i miłości. Potrzeba zamknięcia w materii tego, co
trudno wypowiedzieć do końca. Wielu ludzi, którzy składają dary serca, wraz z
nimi ofiarowują samo serce, swoją ważną intencję, konkretnych bliskich ludzi,
konkretną prośbę, konkretne dziękczynienie. Trzeba nam wszystkim tak zawierzyć
naszą wiarę, nasze życie, nasze „dziś”, żeby przełożyło się na nasze życie
osobiste, społeczne i narodowe. Każdy musi jednak zacząć na nowo, najpierw od
siebie.
Czy dużo ludzi odpowiedziało już na Ojca apel?
– Ludzie z
wielkim zaangażowaniem odpowiadają na nasz apel. Wyrażają z tego powodu radość.
Przekazują pieniądze i biżuterię: obrączki, kolczyki, pierścionki, korale,
kamienie. Jest w Narodzie poruszenie miłości do Matki Bożej.
Także przyozdobienie Jasnogórskiego Obrazu koronami Papieża Klemensa
XI było wydarzeniem szczególnym…
– Rzeczywiście. Była to pierwsza
w Polsce oraz poza granicami Włoch uroczysta koronacja koronami papieskimi, na
mocy pozwolenia Kapituły Watykańskiej. Wielkie wyróżnienie dla Polski.
A jak to się stało, że Obraz był rekoronowany?
– Korony
zostały skradzione. Kiedy wiadomość o tym dotarła do Piusa X, Ojciec Święty sam
wyszedł z inicjatywą ofiarowania koron. Za pośrednictwem ks. Adama Sapiehy,
ówczesnego prałata kurii watykańskiej, a późniejszego arcybiskupa krakowskiego,
poprosił przełożonego klasztoru ojca Euzebiusza Rejmana o przesłanie mu
dokładnych rozmiarów koron. Jasnogórski wizerunek Matki Bożej został na nowo
przyozdobiony 22 maja 1910 roku.
W jaki sposób sanktuarium przygotowuje się do tych uroczystości
jubileuszowych?
– Wspomniałem już, że począwszy od stycznia br. w
pierwsze soboty miesiąca celebrujemy tzw. soboty Królowej Polski. Rozpoczął je 2
stycznia ks. abp Henryk Muszyński, Prymas Polski. Na Jasną Górę, przyozdobioną
na ten dzień barwami narodowymi, w kolejne pierwsze soboty miesiąca przybywać
będzie jeden z pasterzy Kościoła polskiego i przewodniczył będzie głównej Mszy
św. wieczornej w kaplicy Matki Bożej. Natomiast od samego rana kaznodzieje
głoszący Słowo Boże na Jasnej Górze skupiają się na ukazywaniu roli Matki Bożej
w dziejach zbawienia i w dziejach naszego Narodu. Sama nowenna zakończy się 4
września.
Ta inicjatywa to jakby nawiązanie do duszpasterskiej inicjatywy ks.
kard. Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Tysiąclecia.
– Tak. Ksiądz
Prymas pragnął, aby w każdej parafii sobotę przeżywać jako dzień poświęcony
Matce Bożej, która przygotowuje Naród do przeżywania Dnia Pańskiego,
Eucharystii. Prymas Wyszyński prosił, aby w soboty więcej mówić o Matce Bożej,
więcej się do Niej modlić. Zachęcał kapłanów, by w tym dniu byli bardziej obecni
w parafii, w konfesjonale, żeby ludzie mogli skorzystać z sakramentu
pokuty.
Inicjatywa Prymasa Tysiąclecia jest wciąż aktualna. Być może ma inne
wymiary duszpasterskie, ale ta myśl, aby o Matce Bożej jako Matce i Królowej
naszego Narodu przypominać, jest ciągle żywa. My na Jasnej Górze głosimy to w
sposób szczególny. Przypominamy pielgrzymom o wielkiej roli, jaką dla naszego
Narodu od wieków odgrywa Maryja. Zachęcamy do zawierzania siebie, rodziny. Tak
wygląda przygotowanie od strony duchowej.
Czym tegoroczny jubileusz rekoronacji jest dla Kościoła w
Polsce?
– Musimy sobie uzmysłowić, że sto lat temu Polska była
krajem rozdartym przez zaborców. Duchowa stolica Polski – Jasna Góra, znajdowała
się w zaborze rosyjskim. Uroczystość rekoronacji w 1910 r. była wielkim
zjednoczeniem ducha Polaków, manifestacją religijną, narodową i patriotyczną.
Cała Polska zjednoczyła się przy Królowej Narodu. To był wielki, odważny zryw. I
to jest bardzo ważne. O tym trzeba dziś pamiętać. Weźmy pod uwagę same
trudności, jakie mieli ludzie, żeby dotrzeć wówczas na Jasną Górę, aby
świętować, aby być razem, a jednak to się wówczas udało…
Współczesna Polska nie jest już krajem zniewolonym…
–
Jednak najgorsza jest niewola ducha. Doświadczamy tego codziennie, kiedy
jesteśmy świadkami walki dobra ze złem. Grozi nam swoista śmiertelna moda –
relatywizm moralny, który demaskował i przed którym przestrzegał Jan Paweł II. W
Europie widzimy coraz wyraźniej konkretne zagrożenia. Spójrzmy choćby na
bezpardonową walkę z krzyżem, chrześcijaństwem, ostatecznie walkę z każdym
prawdziwym chrześcijaninem.
Zdajemy sobie sprawę z tego, że bez szczerego
zawierzenia Matce Bożej nie jesteśmy w stanie obronić wiary, zachować swojej
tożsamość narodowej i duchowej. Często z historii własnego życia wiemy, że jest
to niemożliwe bez Bożej pomocy i interwencji Matki Bożej.
Kiedy Naród traci
ducha, traci źródło swojej siły, traci suwerenność duchową i narodową. Prymas
mówił o tym, że grozi nam dziś sieroctwo duchowe. W tym kierunku zmierza
współczesna Europa. My nie chcemy być sierotami duchowymi. Dlatego podejmujemy
inicjatywę, która – mamy nadzieję – zapali Polaków nową miłością do Matki Bożej,
ale w tym wymiarze, że przełoży się na codzienną pogłębioną wiarę połączoną z
życiem. To jest główne zadanie, które czeka każdego, kto w jakikolwiek sposób –
czy to duchowo, czy poprzez dar materialny – włączy się w obchody
jubileuszu.
Znamy już statystyki pielgrzymkowe za ubiegły rok. Do tronu Królowej
Polski przybyło ponad 3 mln pielgrzymów. Czy z racji jubileuszu w tym roku
będzie ich więcej?
– Jeśli chodzi o liczbę pielgrzymów, to tu zawsze
pojawia się dylemat, bo w sanktuarium nie ma przecież bramek i nie prowadzimy
dokładnych statystyk. Dysponujemy tylko liczbami szacunkowymi. Rocznie na Jasną
Górę przybywa między 3,5 a 4 mln ludzi. Takie wyliczenia zrobiliśmy na podstawie
zgłoszonych pielgrzymek i grup. Indywidualnych pielgrzymów nie jesteśmy w stanie
dokładnie policzyć. Zresztą po co to robić?
Na uroczystości chcemy skierować
specjalne zaproszenia do parafii. Pomoże nam w tym na pewno wiele środków
społecznego przekazu. Na pierwszym miejscu wymienię tutaj Telewizję Trwam i
Radio Maryja, które codziennie transmitują Apel Jasnogórski. W tym czasie
przypominamy o jubileuszu, a informacja ta dociera do wielu ludzi.
TVP
Katowice wyraziła chęć objęcia go patronatem medialnym. Mamy też nasze Radio
Jasna Góra.
Każdy pielgrzym może również ze sobą zabrać materiały informujące
o tym, czym żyje Jasna Góra.
Przed laty na Jasną Górę przybyło wielu ludzi, by wraz z uwięzionym
Prymasem odnowić Śluby Jasnogórskie. Czy w tym roku uda się poderwać
Naród?
– Z prymasowskich Ślubów Jasnogórskich ciągle zdajemy
egzamin. Z tego powodu musimy stale je sobie przypominać, odczytywać w naszej
codzienności, wcielać w życie. To zadanie dla każdego z osobna i wszystkich
wierzących Polaków, i wciąż jest przed nami.
Paulini z Jasnej Góry, posłuszni
i oddani synowie Kościoła, włączają się poprzez swoją służbę w realizację hasła
roku duszpasterskiego, w którym Episkopat Polski zachęca wszystkich do bycia
świadkami miłości. Ta zachęta to również zadanie i odpowiedzialność za miłość,
którą Jan Paweł II wskazał Ojcom Paulinom jako ich jasnogórski charyzmat.
Dlatego pragniemy, by Jasna Góra nadal silnie promieniowała Bogiem i w ten
sposób była ostoją oraz siłą życia naszego Narodu.
Dziękuję za rozmowę.
———————————-
Dobrowolne dary serca można składać
osobiście w
zakrystii lub na furcie klasztornej w Sali Rycerskiej.
Przekaz pocztowy:
Przeor Jasnej Góry, ul. Kordeckiego 2,
42-225 Częstochowa
Tytuł płatności: Korony
Konto złotówkowe:
Klasztor
Ojców Paulinów, Jasna Góra, ul. Kordeckiego 2, 42-225 Częstochowa
32 1600
1097 0002 3405 5050 0152
Tytuł płatności: Korony
Konto walutowe: BRE Bank
SA:
IBAN:
PL11 1140 1889 0000 5494 4400 1003 dla wpłat w USD
PL04 1140
1889 0000 5494 4400 1032 dla wpłat w EUR
Adres Banku: BRE BANK SA Oddział
Korporacyjny Częstochowa
ul. Jasnogórska 79, 42-217 Częstochowa,
Poland
Kod address (BIC) in the System SWIFT: BREXPLPWCZE
Tytuł płatności:
Korony
