Anioł Stróż przyjacielem od nieustającej pomocy
Rekolekcje można odprawiać wszędzie – w kościele, w domu rekolekcyjnym, w
pielgrzymkowym autobusie, w szpitalu, w więzieniu, w wojsku, z gazetą w jednej
ręce i z różańcem w drugiej. Tak naprawdę to nie miejsce decyduje o ich
przeżywaniu. One dzieją się w naszym sercu. To czas pogłębionej refleksji,
modlitwy i słuchania Pana Boga, który mówi do nas dzisiaj, czas Ducha. Każde
rekolekcje są nowe, inne od poprzednich, bo często zmieniają się okoliczności
naszego życia. To samo Słowo, które słyszeliśmy już wiele razy, może nam mówić
coś innego, wskazywać wcześniej nieznane horyzonty, pobudzać niedotknięte struny
serca. Miłość Boża nie jest martwą sadzawką, to strumienie wody żywej. Ta miłość
jest zawsze świeża i nowa. Dziś rozpoczynamy anielskie rekolekcje z "Naszym
Dziennikiem". Na pierwszy tydzień Adwentu zapraszamy do modlitwy i refleksji z
Aniołem Stróżem.
Obecni, choć niewidzialni
Są anielskie miejsca i anielskie czasy. Jednym z nich jest Adwent. To w bieżącym
roku dwudziestoośmiodniowa droga do betlejemskiego żłóbka. Nawierzchnia
adwentowej drogi składa się z pokory i modlitwy, milczenia i zadziwienia,
czuwania i postu, służby i ofiary, wdzięczności i gościnności. Podczas tego
wędrowania spotykamy wrogów i przyjaciół, przeciwników i pomocników. Do tych
ostatnich należą niebiańskie duchy, najwierniejsi przyjaciele człowieka.
Wierzymy w Boga Stworzyciela tego, co widzialne i niewidzialne. Ową
niewidzialność tworzy m.in. świat aniołów.
Nie wszystko oczy mogą zobaczyć i uszy usłyszeć. Nikt nie może zobaczyć promieni
rentgena czy fal radiowych i tych, które ogrzewają pokarm w mikrofalówce. Ich
działanie poznajemy po skutkach. Podobnie jest z działaniem aniołów. Najlepszych
i najpiękniejszych rzeczy świat nie jest w stanie zobaczyć ani nawet dotknąć.
One muszą być odczuwane sercem – sercem wypełnionym wiarą.
Ślady obecności aniołów na tej ziemi spotykamy wszędzie – w muzyce i w
literaturze, na płótnach i w kamieniu, w kościołach i w herbach miast, w
książkach i na stronach internetu, w wielkich sanktuariach i przy łóżeczkach
małych dzieci. Towarzyszą człowiekowi od urodzenia aż do śmierci. Nad kołyską
niemowlaka maluje się przecież opiekuńczego anioła, a nad trumną zmarłego
podczas liturgii wybrzmiewają słowa: "Niech aniołowie zawiodą cię do raju",
"Anielski orszak niech Twą duszę przyjmie".
W świecie stworzonym przez Pana Boga, który można porównać z wysoką budowlą,
ponad nami, istnieje wiele pięter zamieszkałych przez istoty doskonalsze od nas
pod względem bystrości intelektu, siły woli, doskonałości swej natury. Są to –
aniołowie, czyste duchy. Najmniejszy anioł bije nas na głowę swoją
doskonałością. Najmniej inteligentny anioł jest bardziej inteligentny od
najbardziej inteligentnego człowieka.
Otoczeni tajemnicą
O aniołach więcej nie wiemy, niż wiemy. Wszelkie próby mówienia o nich chyba
nigdy nie będą dawały poczucia, że na ich temat powiedziano już wszystko. Anioły
na zawsze pozostaną nie do końca odkrytą tajemnicą. Pan Jezus ani razu nie
opisał anioła, wyraźnie natomiast podkreślał, że ich natura wykracza poza
kategorię płci.
Warto odnaleźć prawdziwe oblicze aniołów, poznać ich waleczność i duchową
potęgę. Te potężne władcze istoty uświadamiają nam bliskość Boga. W Piśmie
Świętym obecność Boga i anioła często przenika się wzajemnie. Są one odbiciem
potęgi Najwyższego. Nie spoglądają na nas, udręczonych ludzi, obojętnie jak
olimpijscy bogowie. Zwracają się ku nam z miłością i troską. Poeta zaznacza, że
anioł ma dwie twarze: jedną zwróconą w stronę Boga – kontempluje Jego oblicze, a
drugą skierowaną w stronę człowieka. Ulubione zajęcie aniołów to służba. Prawie
wszystkie wiadomości zawarte o aniołach w Objawieniu są przekazywane w języku
militarnym. Aniołowie to "żołnierze" pozostający do dyspozycji Boga, posłańcy
wykonujący rozkazy Dowódcy.
Czy aniołowie nie są wyłącznie personifikacją stanu ducha, marzeń człowieka,
jego emocji? Prawda objawiona jest inna. Anioł to nie jakaś idea. Anioł nie jest
czymś, lecz kimś, nie jest przedmiotem, lecz podmiotem. Jest osobą. To nie
energia kosmiczna, dostępna dla człowieka, fluidy unoszące się w powietrzu.
Aniołowie mają godność osobową. Nie są jakąś personifikacją przymiotów Bożych
czy sił natury. Jako osoby mogą decydować świadomie i w sposób wolny o swoim
losie. Według klasycznej definicji Boecjusza, duchy anielskie, także upadłe,
posiadają status osoby.
Anioł jest trudny, bo składa się z niedostępnego dla nas poznania, jest od nas
inny i można potraktować go jak obcego, budzącego lęk, zagrażającego naszemu
światu, naszemu "ja". Ale to święty anioł pozwala nam odnaleźć zagubione
skrzydła – tzn. motywację, chęć działania, wiarę. Unosi nas ku Dawcy skrzydeł –
samemu Bogu, ku Jezusowi – Panu Panów, i ku Matce Bożej – Królowej Aniołów.
Anielska pomoc jest nieustanna
"Oto ja posyłam anioła przed tobą, aby cię strzegł w czasie twojej drogi i
doprowadził cię do miejsca, które ci wyznaczyłem. Szanuj go i bądź uważny na
jego słowa" (Wj 23, 20).
To nie pies, choćby najbardziej do nas przywiązany, jest najwierniejszym
przyjacielem człowieka. Jego żywot się kończy. Wiernym towarzyszem naszej drogi
jest Anioł Stróż. Jest nasz, jedyny, niepowtarzalny, wyjątkowy, osobisty. Znany
już od piaskownicy.
"Powiadam wam: Aniołowie ich w niebie wpatrują się zawsze w oblicze Ojca mojego,
który jest w niebie" (Mt 18, 10).
Powyższa wypowiedź Pana Jezusa wskazuje, że są ich aniołowie, wasi aniołowie,
jego anioł, twój anioł i także mój anioł. Jest dany wyłącznie mi i różni się od
aniołów innych ludzi.
Ten duchowy przyjaciel jest najbliższy, a zarazem najdalszy człowiekowi,
ponieważ niewidzialny i niesłyszalny. Jego kontakt duchowy z nami jest tak
delikatny, że jego obecność nie jest doświadczalna, jest niedotykalna. Świętej
pamięci ks. Jan Twardowski zauważył, że człowiek nie widzi swojego Anioła
Stróża, bo on zawsze idzie za nim. Zobaczy go, gdy wyjdzie ku niemu w godzinie
konania jako Anioł Śmierci.
Działanie Anioła Stróża jest stałe i głębokie, ale nie narzucające się. Jego
wpływ można porównać z działaniem wychowawcy w stosunku do ucznia, który zachęca
i pomaga w uzewnętrznieniu pełni człowieczeństwa. Dobrzy aniołowie zostali
oddani przez Boga do naszej dyspozycji. Muszą oni jednak szanować naszą wolność
i dlatego wielokrotnie, mimo że mamy tak wspaniałych towarzyszy, zawodzimy,
upadamy, marnujemy niejedną łaskę. Żaden z nich bowiem nie może nas na siłę
powstrzymać od grzechu. To dżentelmeni.
"Duchy przeznaczone do usług, posłane na pomoc tym, którzy mają posiąść
zbawienie" (Hbr 1, 14). Święty Hilary pisał: "To nie Bóg potrzebuje aniołów, ale
nasza słabość". Święty Tomasz z Akwinu zaznaczył, że pragnienie przychodzenia
nam z pomocą jest u anioła większe, niż myślimy. Najbardziej typowe sposoby
anielskiej pomocy to natchnienia, dobre rady, stawianie opatrznościowych ludzi,
a także ochrona od nieszczęść doczesnych. Pismo Święte ukazuje wpływ aniołów na
materię w takich wydarzeniach, jak uwolnienie św. Piotra z więzienia czy
uchronienie trzech młodzieńców przebywających w piecu ognistym od poparzeń i
śmierci. Świadectwa wielu są dowodem na to, że i dziś aniołowie ratują z
wypadków, chronią od ich tragicznych skutków i wspomagają w sytuacji zagrożeń.
Anielska pomoc jest nieustanna: "rano, wieczór, we dnie, w nocy", i kompletna:
"strzeż duszy, ciała mego i zaprowadź mnie do żywota wiecznego". Wzywa do
współpracy i naśladownictwa. Czujmy się wezwani do czuwania nad wrażliwością
sumienia, duchem ofiary i modlitwy, czuwania nad naszymi zmysłami, nad tym, by
rzeczy najważniejsze – wiara i miłość do Pana Boga i ludzi, były zawsze
pierwszymi w naszym życiu.
Być "dla" to w pełni anielska duchowość. Może dlatego aniołowie są tak wolni,
uskrzydleni i niewidzialni, bo nieobciążeni morderczym kręceniem się wokół
siebie. Egoizm może zabić, a na pewno wtrąca w studnię smutku i nieustannego
lęku. Wyjście z tego lochu samoudręczenia może jedynie przypominać opuszczenie
więzienia, by znowu zachwycić się światłem i pełną piersią wdychać świeże
powietrze.
ks. Piotr Prusakiewicz, michalita
Autor jest redaktorem naczelnym dwumiesięcznika o aniołach i życiu duchowym pt.
"Któż jak Bóg" w języku polskim i kwartalnika "The Angels" w języku angielskim.
Adres redakcji: ul. Piłsudskiego 248/252, 05-261 Marki,
www.kjb24.pl, tel. (22) 781 28 63.
