Agencja tworzy rejestr
Jeszcze do końca tygodnia będą przyjmowane wnioski od przedsiębiorstw, które chcą skupować lub przerabiać rośliny energetyczne
Do 15 kwietnia ma zostać opublikowany wykaz przedsiębiorstw, które mogą skupować i przerabiać rośliny energetyczne. To ważne dla rolników, bo tylko podpisanie pięcioletniej umowy kontraktacyjnej z takim zakładem pozwala na uzyskanie dopłat do roślin energetycznych.
Agencja Rynku Rolnego informuje, że o wpis do rejestru mogą starać się firmy, które chcą skupować surowce energetyczne lub je przerabiać, albo robić jedno i drugie. Nina Mirgos-Kilanowska, rzecznik prasowy ARR, podkreśla, że przyjmowanie wniosków ma się zakończyć w tym tygodniu. Można więc być pewnym, że do połowy kwietnia powstanie odpowiedni wykaz.
Firmy znajdą się na liście podmiotów skupujących lub przerabiających rośliny energetyczne po przeprowadzeniu kontroli ze strony ARR. Inspektorzy przede wszystkim sprawdzą, czy dany zakład ma warunki do prowadzenia takiej działalności. Zresztą kontrole będą potem przeprowadzane co roku u części przedsiębiorstw zarejestrowanych przez Agencję. Wpis do rejestru nie jest więc dany raz na zawsze.
Obowiązek zgłoszenia się do ARR spoczywa także na rolnikach, którzy chcą wykorzystywać rośliny energetyczne na własne potrzeby (np. do produkcji czystych biopaliw ciekłych lub do celów grzewczych). Rolnicy, podobnie jak firmy, też muszą spełnić szereg warunków, aby uzyskać wpis do rejestru.
Nina Mirgos-Kilanowska przypomina, że istnieje wykaz końcowych produktów wytwarzanych z roślin energetycznych, których produkcja upoważnia do wpisu do rejestru. Są to: bioetanol, estry metylowe, biometanol, biogaz, biodimetyloeter, biowodór (stanowiące samoistne paliwo), czysty olej roślinny oraz bio-ETBE (eter etylowo-t-butylowy), bio-MTBE (eter metylowo-t-butylowy) i biopaliwa syntetyczne. W ustawie mieszczą się też technologie pozwalające na wytwarzanie energii elektrycznej lub cieplnej z biomasy.
Część rolników ma już podpisane umowy z odbiorcami roślin energetycznych, jednak niekiedy dochodzi do ich zrywania. Dotyczy to przede wszystkim firm, które chciały produkować biopaliwa ciekłe, ale z powodu zamieszania ze stawkami akcyzy, wstrzymują działalność. Takich problemów nie mają zaś rolnicy uprawiający rośliny przeznaczone na biomasę wykorzystywaną potem do ogrzewania budynków lub produkcji energii elektrycznej. Ponieważ zapotrzebowanie na biomasę rośnie z roku na rok, ten kierunek produkcji roślinnej jest bardzo perspektywiczny. W tym roku po raz pierwszy rolnikom będą przyznawane dopłaty do takich upraw. Mogą one sięgnąć maksymalnie równowartość 45 euro, czyli około 180 zł na 1 hektar.
