Afgański plan Petraeusa
Nowy dowódca sił koalicyjnych USA i NATO w Afganistanie generał David
Petraeus powiedział, że jego pierwszą decyzją co do działań wojennych w
tym kraju będzie zlikwidowanie przepisów prawnych, które blokują możliwość
skutecznego działania lotnictwa bojowego. Występując w sztabie NATO w
Brukseli, Petraeus powiedział, że wprowadzi takie zmiany pod warunkiem, iż
nie będą stwarzały ryzyka zwiększenia ofiar wśród ludności cywilnej.
Już ponad 320 żołnierzy sił koalicyjnych zginęło w tym roku w
Afganistanie, z czego ponad 100 w czerwcu, co czyni ten miesiąc najbardziej
krwawym od czasu rozpoczęcia działań wojennych w 2001 roku. Zdaniem Petraeusa,
tak dramatyczne dane są częściowo wynikiem tego, że "niektóre z
procedur są zbyt zbiurokratyzowane". Generał powiedział, iż zmiany w
taktyce oddziałów służących w tej części świata powinny być wprowadzane
bardziej równomiernie. Jak podkreślił, obecnie najważniejszym z jego obowiązków
jest zapewnienie bezpieczeństwa żołnierzy. – Mam moralny nakaz jako dowódca,
aby móc sprowadzić wszystkie możliwe siły, kiedy nasi żołnierze, a także
nasi afgańscy partnerzy znajdują się w trudnym położeniu – powiedział.
Jednocześnie dodał, że tak samo ważne jest ograniczenie ofiar wśród ludności
cywilnej do "absolutnego minimum". Dlatego – jak zaznaczył – nie
zostaną wprowadzone żadne zmiany, które narażałyby na ryzyko zwykłych
mieszkańców Afganistanu.
Nowy dowódca sił koalicyjnych zaznaczył, że jego intencją nie jest zmiana
obowiązujących w tamtejszej armii zasad, ale taka ich interpretacja, która
pozwoli na lepsze działanie wszystkich stacjonujących w Afganistanie
jednostek. Mimo że decyzja Baracka Obamy o zastąpieniu generała Stanleya
McChrystala nie była konsultowana z pozostałymi partnerami USA w NATO,
sekretarz generalny Sojuszu Anders Fogh Rasmussen zapewnił, że nowy szef sił
koalicyjnych, a także proponowana przez niego strategia, ma pełne poparcie
wszystkich członków Paktu Północnoatlantyckiego.
ŁS
