„Gość Niedzielny” w osobie red. Franciszka Kucharczaka wziął na celownik tradycyjne katolickie szaty i gesty nazywając je „żałosną fanfaronadą i bufonadą”. Chodziło konkretnie o ks. kard. Burke ubranego w długą kapę i kropiącego zebranych wodą święconą. Autorowi poza szatami nie spodobały się „głębokie pokłony i żegnanie się z rozmachem”. Jego zdaniem ten cały – jak to ujął – teatr, wysyła komunikat, że „kler trwa w samouwielbieniu i dąży do dominacji”. W artykule nie zabrakło też wyświechtanego określenia tradsów mianem grupy rekonstrukcyjnej. Choć trudno traktować na poważnie tego rodzaju argumenty, to jednak warto zastanowić się, dlaczego w tym przypadku odrzucenie dziedzictwa Kościoła stanowi poważny błąd i nie przynosi żadnego pożytku wiernym.