Rosyjscy hodowcy są bardzo mocno wspierani przez swoje państwo, my niestety możemy się temu przyglądać tylko z zazdrością. Gdy rosyjscy hodowcy otrzymują 50 euro wsparcia do każdej samicy – tak, aby mogli przetrwać czas kryzysu, my Polacy jesteśmy nieustannie atakowani, żyjąc w stresie – czy za kilka dni ktoś znów nie będzie chciał zniszczyć dorobku naszego życia. Cały czas próbuje się nas zamykać, zdelegalizować (niesławna „Piątka dla zwierząt”), natomiast tutaj (w przypadku Rosji – red.) jest zupełnie inaczej. (…) Jestem absolutnie przekonany, że Rosjanie, widząc potężny wzrost na światowych aukcjach skór, chcą dziś przejąć rynek tej branży. Myślę, że będą oni jednym z największych obok Niemiec – beneficjentów ewentualnych restrykcji i reżymów stosowanych względem branży futerkowej w Polsce – mówił Szczepan Wójcik, prezes Instytutu Gospodarki Rolnej, w rozmowie z portalem Radia Maryja.