Dlaczego to się dzieje? Działo się to w kontekście porozumienia, jakie przynajmniej formalnie zawarła Komisja Europejska – w osobie Ursuli von der Leyen – i rząd polski w celu tzw. kamieni milowych mających odblokować Krajowy Plan Odbudowy. Oczywiście wielu mówi, że „kamienie milowe” to raczej kamienie u nogi lub u szyi, bo jest tam mnóstwo wymagań nie tylko dotyczących ustroju sądowego w Polsce, ale różnorakich kwestii związanych z Zielonych Ładem, organizacją funkcjonowania Sejmu czy rządu, a więc rzeczy, do których absolutnie ani Komisja Europejska, ani Parlament Europejski, ani nikt inny nie ma kompetencji, by w to ingerować – powiedział prof. Mieczysław Ryba, politolog i historyk, członek Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej oraz wykładowca akademicki, w felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” na antenie Radia Maryja i TV Trwam.