Niemcy chcą grać rolę autorytetu moralnego, który ma prawo do pouczania innych, np. w kwestii praworządności. Jeżeli ktoś chce pouczać innych, a sam nie potrafi rozliczać się ze strasznych rzeczy, do których doszło podczas II wojny światowej, to straci mandat do bycia liderem w dziedzinie życia politycznego czy społecznego. Prędzej czy później klasa niemiecka uzna, że w ich interesie nie jest chowanie głowy w piasek, tylko podjęcie rozmów i negocjacji z Polską – powiedział poseł Arkadiusz Mularczyk, szef parlamentarnego zespołu ds. reparacji wojennych, w piątkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.