Łódź: mandaty za niezasadne wezwanie pogotowia
Łódzkie pogotowie wprowadza kary za nieuzasadnione wezwanie karetki. Mandat może wynieść nawet 1,5 tys. zł. Wojewódzka Stacja Ratownictwa Medycznego tłumaczy, że większość interwencji to wyjazdy do takich właśnie wezwań. O sprawie informuje jeden z dzienników.
Ratownicy są wzywani do osób z niegroźnymi infekcjami czy do kłótni rodzinnych. Od niedawna w takich przypadkach załogi karetek w Łodzi zaczęły wzywać policję i wnioskować o mandat.
Adam Sandauer, przewodniczący Stowarzyszenia Pacjentów Primum Non Nocere udzielającego pomocy prawnej ofiarom błędów medycznych, zwraca uwagę na dwie strony tego rozwiązania.
– Oczywiście, jeżeli ktoś w złej wierze, dla kawału wzywa karetkę pogotowia, to dezorganizuje służby ratownicze i można mówić o tym, że narusza bezpieczeństwo innych ludzi – i taką osobę można karać. Natomiast jeżeli mówimy o „nieuzasadnionym wezwaniu” – nie w złej wierze, ale nieuzasadnionym: komuś wydawało się, że to może być zawał mięśnia sercowego, a okazało się, że to choroba żołądka czy ból brzucha – i wówczas zostanie on ukarany, to może być to szalenie niebezpieczne. Jeżeli to będzie używane do karania ludzi, którzy sami nie są w stanie zdiagnozować co im jest (a coś im jest), to na dłuższą metę spowoduje to, że ludzie będą się bali wzywać pogotowie – zaznacza Adam Sandauer.
Łódzka policja wystawiła już pierwsze mandaty za nieuzasadnione wezwanie pogotowia.
RIRM
