Zarzuty za planowanie zamachu. Rzecznik rządu informuje o kolejnych groźbach
Siłowe obalenie władzy państwowej to jeden z 9 zarzutów dla 66-latka podejrzanego o planowanie zamachu m.in. na premiera. Tymczasem rzecznik rządu informuje o kolejnym planowanym zamachu na rządzących, w tym na premiera i marszałka Sejmu.
Prokuratorzy z Warszawskiej Prokuratury Okręgowej przez ponad 4 godziny przesłuchiwali 66-latka, który miał przygotowywać zamach na premiera Donalda Tuska i wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza. Mężczyźnie postawiono zarzuty.
– Tych zarzutów jest 9. Pierwszy z nich, najbardziej doniosły, tj. czynienie przygotowań do obalenia przemocą, siłą organu konstytucyjnego Prezesa Rady Ministrów przy użyciu materiałów wybuchowych, które były gromadzone przez tego mężczyznę – wskazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prok. Piotr Skiba.
Sprawa planowanego zamachu wywołała wiele kontrowersji, bo z jednej strony przedstawiciele służb twierdzili, że traktują sprawę poważnie.
– Sprawę traktujemy śmiertelnie poważnie – mówił Jacek Dobrzyński, rzecznik koordynatora ds. służb specjalnych.
Z drugiej, mimo że służby w niedzielę o 7.00 rano otrzymały informację o możliwym zamachu, o 8.00 rano premier pieszo – co prawda z ochroniarzami – przechodził z willi przy ul. Parkowej do kancelarii premiera. Następnie służby poinformowały opinie publiczną o rzekomo planowanym zamachu na premierów. Taką decyzją zaskoczony jest płk Lech Wojciechowski, były zastępca szefa ABW.
– Podawanie tej informacji w zasadzie, jeżeli byłoby to poważne zagrożenie, pokazuje, że warto szantażować polskie władze tego rodzaju anonsami czy tego rodzaju groźbami. Wtedy stawia to na baczność cały aparat państwa i jest to coś rzeczywiście, co może przynieść satysfakcję atakującym – zauważył.
Rzecznik rządu poinformował o kolejnym planowanym zamachu na przedstawicieli władzy.
„Wczoraj w Obornikach policja zatrzymała 46-letniego mężczyznę podejrzanego o publiczne nawoływanie w internecie do zabójstwa przedstawicieli polskich władz, w tym premiera i marszałka Sejmu” – czytamy w zamieszczonym przez Adama Szłapkę wpisie na portalu X.
Wczoraj w Obornikach policja zatrzymała 46-letniego mężczyznę podejrzanego o publiczne nawoływanie w internecie do zabójstwa przedstawicieli polskich władz, w tym premiera i marszałka Sejmu.
— Adam Szłapka (@adamSzlapka) October 13, 2026
46-latek został zatrzymany, przyznał się do publikowania treści znieważających urzędników państwowych. Nie przyznał się natomiast do nawoływania do ich zabójstwa – poinformowała prokuratura w Obornikach. Każdą pogróżkę trzeba traktować poważnie – oznajmił poseł Lewicy, Andrzej Szejna.
– Nie wiemy, czy za taką próbą stoi człowiek, sztuczna inteligencja, czy człowiek sfrustrowany, a może inspirowany przez rosyjskie służby. Mamy czas, gdzie tak naprawdę prowadzimy wojnę podprogową – zauważył.
Sprawy gróźb karalnych nie można bagatelizować, ale obecna ekipa rządząca buduje psychozę i wykorzystuje całą sytuację do swoich celów – podkreślił Michał Urbaniak z Konfederacji.
– Wykorzystywanie później politycznie tego, że jakiś człowiek jest trochę nadaktywny w internecie i nie za mądrze się zachowuje, do tego, żeby budować atmosferę wielkiego zagrożenia i odsuwać tym samym uwagę Polaków od innych ważnych problemów, to jest typowy styl Donalda Tuska – dodał.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie zwróciła się do sądu o trzymiesięczny areszt dla 66-latka.
TV Trwam News



