Dowództwo Operacyjne RSZ: Rosyjski dron ponownie uderzył po ukraińskiej stronie granicy w pobliżu przejścia granicznego w Dorohusku
Rzecznik Dowództwa Operacyjnego RSZ, ppłk Jacek Goryszewski, przekazał, że podczas nalotu na Ukrainę w poniedziałek rosyjski dron ponownie uderzył niedaleko polsko-ukraińskiego przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin, po ukraińskiej stronie granicy. Jak przekazał, nie wiadomo, w co uderzył dron.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa i Dowództwo Operacyjne RSZ poinformowały w poniedziałek o rosyjskim ataku na Ukrainę; niedługo potem wydano alert dla województwa lubelskiego o możliwym zagrożeniu z powietrza na terenie Polski. Alert został po kilkunastu minutach odwołany.
❗️ Uwaga. W związku z uderzeniami Federacji Rosyjskiej na zachodnie terytorium Ukrainy, prowadzonymi z wykorzystaniem z wykorzystaniem środków napadu powietrznego, operuje lotnictwo wojskowe w polskiej przestrzeni powietrznej.
Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowództwo… pic.twitter.com/FadcJG2l1O
— Dowództwo Operacyjne RSZ (@DowOperSZ) September 28, 2026
Rzecznik Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych, ppłk Jacek Goryszewski, podczas rozmowy z TVN24 przekazał, że według informacji wojska jeden z dronów użytych przez Rosję do ataku na Ukrainę najprawdopodobniej uderzył w pobliżu przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin, po ukraińskiej stronie granicy. Jak dodał, jeszcze nie wiadomo, w co uderzył dron.
Rzecznik Dowództwa Operacyjnego RSZ, ppłk Jacek Goryszewski, przekazał, że podczas nalotu na Ukrainę w poniedziałek rosyjski dron ponownie uderzył niedaleko polsko-ukraińskiego przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin, po ukraińskiej stronie granicy. Jak przekazał, nie wiadomo, w co uderzył dron.
Do podobnego uderzenia drona w pobliżu przejścia granicznego w Dorohusku doszło już w nocy z 12 na 13 września; celem była m.in. stacja paliw i węzeł kolejowy w pobliżu granicy.
PAP



