Już w najbliższą niedzielę Krakowianie ruszą, by wybrać nowego prezydenta miasta
W niedziele mieszkańcy Krakowa zdecydują, kto zostanie ich nowym prezydentem. W stolicy Małopolski ścierają się nie tylko kandydaci, ale największe partie, które ich popierają. Będzie to dla nich test poparcia i nastrojów społecznych.
Odwołanie w referendum prezydenta Aleksandra Miszalskiego było dużym politycznym ciosem dla Koalicji Obywatelskiej. Zartia zaangażowała wszystkie siły w Krakowie.
– Chodzi o to, żeby zmazać to wrażenie, tak więc Koalicja Obywatelska chce swoją kandydatkę maksymalnie wypromować. Chodzi o to, by przynajmniej weszła do drugiej tury albo wygrała wybory. To jest dla nich kluczowa wizerunkowa sprawa – wskazał prof. Mieczysław Ryba, wykładowca akademicki.
Aby wesprzeć Monikę Piątkowską, do Krakowa w czwartek przyjechał Donald Tusk. Premier obiecywał, że jeśli to ona wygra, to do miasta popłynie strumień publicznych pieniędzy.
– Zależy mi bardzo na Krakowie. Z drugiej strony przychodzi facet z bejsbolem i mówi, ty grasz w szachy, ale ja jestem na ustawce i trzyma bejsbola w ręku, a wokół są dziwni, różni ludzie, w tym niestety także często media i mówią, ty graj w szachy, to nieładnie, on, my wiemy, on będzie bejsbolem walił, ale ty musisz grać w szachy. No to wtedy ja nie wygram, proszę Państwa. Znaczy, grzeczny to już byłem – oznajmił premier.
Osobiste zaangażowanie premiera może nie wystarczyć. W sondażach największe poparcie ma Łukasz Gibała, były poseł Platformy Obywatelskiej, który przegrał niewielką liczbą głosów w ostatnich wyborach samorządowych z odwołanym prezydentem Aleksandrem Miszalskim. To Łukasz Gibała był też głównym sponsorem akcji referendalnej. Teraz przekonuje mieszkańców, że wie, czym się zająć, jeśli wygra.
– Robieniem porządku, sprzątaniem bałaganu, przywróceniem normalności, bo było za dużo takich jakichś eksperymentów jak Strefa Czystego Transportu, prawie obejmująca prawie całe miasto, za dużo kolesiostwa, za dużo nepotyzmu – zaznaczył Łukasz Gibała, kandydat na prezydenta Krakowa.
W ostatnim momencie ze startu wycofał się zaangażowany w akcję referendalną Jan Hofmann i przekazał swoje poparcie Łukaszowi Gibale.
Wybory w Krakowie to też starcie współrządzącej Lewicy i opozycyjnej partii Razem. Na finiszu kampanii w mieście pojawili się czołowi politycy i ministrowie Lewicy, w tym marszałek Sejmu, Włodzimierz Czarzasty, aby poprzeć poseł Darię Gosek–Popiołek.
– Wspieram pełnym sercem, pełnym słowem – mówił Włodzimierz Czarzasty.
Kandydatkę Lewicy w sondażach dogoniła Aleksandra Owca z Partii Razem. Liderzy tej formacji też mocno zaangażowali się w kampanię.
– Walczymy o to, żeby nasze miasta również były dla ludzi – stwierdziła Aleksandra Owca, kandydatka Razem na prezydenta Krakowa.
Na karcie wyborczej zabraknie kandydata Konfederacji, Bartosza Bocheńczaka. Przez błędy przy zbieraniu podpisów nie został zarejestrowany. Był to poważny cios dla formacji aspirującej do przejęcia władzy w Polsce. Z błędu były kolegów chce skorzystać Konfederacja Korony Polskiej, która wystawiła Michała Klimka. W jego kampanię też osobiście zaangażował się Grzegorz Braun.
– Marzę o Krakowie wolnym. Wolnym od ingerencji urzędników – akcentował Michał Klimek, kandydat Konfederacji Korony Polskiej na prezydenta Krakowa.
Aktywną kampanię prowadzi do samego końca kandydat PiS, Michał Drewnicki. Wieloletni radny miasta liczy na wejście do drugiej tury i pokonanie kandydatki Koalicji Obywatelskiej.
– Kraków będzie iskrą, która rozpali całą Polskę, by cała Polska doczekała się upragnionej przez nas zmiany i liczymy na to, że Kraków będzie tym początkiem – wskazał Michał Drewnicki, kandydat PiS na prezydenta Krakowa.
Zwycięstwo kandydata opozycji po skutecznym odwołaniu prezydenta z Koalicji Obywatelskiej byłoby poważnym problemem dla ekipy rządowej.
– To będzie tak naprawdę czerwona kartka i będzie to bardzo duży problem natury informacyjno-propagandowej. Jak wytłumaczyć ewentualną porażkę koalicji w Krakowie – skomentował dr Aleksander Kozicki, politolog.
Jeżeli wynik przedterminowych wyborów nie rozstrzygnie się w niedzielę. Za dwa tygodnie – 11 października – odbędzie się druga tura.
TV Trwam News



