fot. PAP/EPA

Rada Pokoju D. Trumpa przedstawiła plan odbudowy Strefy Gazy

Rada Pokoju powołana przez prezydenta USA, Donalda Trumpa, przedstawiła wart 2,45 mld dolarów plan odbudowy Strefy Gazy – podała w czwartek BBC.

W styczniu 2026 r. Donald Trump zainaugurował lansowaną przez siebie Radę Pokoju, której przewodniczy.

W czwartek, w kuluarach Zgromadzenia Ogólnego ONZ, Rada przedstawiła plan złożony z 66 programów, które mają być wdrożone w ciągu sześciu miesięcy i koncentrować się na budowie mieszkań, dostarczaniu agregatów prądotwórczych, usuwaniu gruzu oraz nieczystości etc.

Rada przyznała, że konieczne będą dodatkowe kontrybucje finansowe ze strony darczyńców, którzy zadeklarowali pomoc rzędu 18 mld dol., ale jak dotąd przekazali tylko 280 mln dol. W ocenie Rady pełna rekonstrukcja palestyńskiej półenklawy kosztować będzie w ciągu najbliższej dekady 71 mld dolarów.

BBC zwróciła uwagę, że Rada Pokoju nie wyznaczyła jak dotąd daty rozpoczęcia odbudowy Strefy Gazy.

Jared Kushner, członek Rady Wykonawczej Rady Pokoju i zięć Trumpa, przyznał, że program rekonstrukcji boryka się z „różnymi opóźnieniami w różnych sprawach z różnych przyczyn”.

W prezentacji wziął również udział specjalny wysłannik Trumpa, Steve Witkoff, który oznajmił, że w ciągu roku w sprawie Gazy poczyniono „prawdziwy postęp”.

Michael Eisenberg, izraelsko-amerykański członek Rady Pokoju, powiedział BBC, że priorytetem w palestyńskiej enklawie jest teraz usunięcie niewypałów oraz zniszczenie „setek kilometrów tuneli pod Gazą”.

Około 80 proc. budowli w Strefie Gazy zostało zniszczonych lub uszkodzonych. Pozostało po nich 60 milionów ton gruzów. Ponad 1,9 mln ludzi, blisko 90 proc. mieszkańców terytorium, zostało zmuszonych do przesiedlenia, czasem kilkukrotnie, a 1,2 mln mieszka teraz w namiotach. lub zaimprowizowanych schronieniach – przypomniała BBC.

Donald Trump oświadczył podczas inauguracji Rady Pokoju, że będzie ona współpracować z ONZ przy rozwiązywaniu konfliktów na świecie. Zaprosił do niej dziesiątki światowych przywódców, jednak podczas ceremonii podpisania dokumentu założycielskiego na scenie nie pojawili się przedstawiciele większości państw europejskich, Rosji, Izraela ani Autonomii Palestyńskiej.

PAP

drukuj