Ataki w pobliżu polskiej granicy
Rosyjskie drony uderzyły w pobliżu granicy z Polską. Kilometr od niej trafiona została stacja benzynowa. Inny bezzałogowiec zaatakował pociąg jadący z Kijowa do Warszawy, jeszcze zanim wjechał on na nasze terytorium.
Mieszkańców Lubelszczyzny po godz. 4.00, zbudziły syreny alarmowe. Do ludności sześciu powiatów: włodawskiego, łęczyńskiego, świdnickiego, Chełma, chełmskiego i krasnostawskiego wysłany został alert Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. W tym czasie Rosja zaatakowała Ukrainę, wykorzystując do tego drony odrzutowe. Jak poinformował wicepremier, minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz, bezzałogowce pojawiły się blisko granicy z Polską
– Jeden z nich uderzył 1 km od granicy z Polską, drugi 5 km. Polskiej strefy powietrznej pilnowały samoloty F16, śmigłowce i samolot rozpoznania powietrznego SAAB. Nie doszło do naruszenia naszej granicy – wskazał szef MON.
Według ukraińskich sił powietrznych, w nocnych atakach na Ukrainę Rosja wykorzystała 450 dronów. Trafiona została stacja benzynowa. Ok. 800 metrów od przejścia granicznego w Dorohusku zapaliły się dwie ciężarówki.
A gas station was attacked on the Ukraine-Poland border
A gas station and trucks are on fire near the Yahodyn border crossing.
Earlier, Russia began systematically striking gas stations in Kyiv where civilians refuel. pic.twitter.com/FF7ukCUKKI
— NEXTA (@nexta_tv) September 13, 2026
Zaatakowany został też pociąg jadący z Kijowa do Warszawy.
Footage of the strike on a checkpoint on the Ukrainian-Polish border
Ukrainian Foreign Minister Andrii Sybiha called what happened “Putin’s terror” and said that the Russian threat is now literally knocking on the doors of the EU and NATO.
Sybiha called on partners to increase… https://t.co/bUvBAkUvcz pic.twitter.com/AwhjhNJFFP
— NEXTA (@nexta_tv) September 13, 2026
Pociągiem podróżowało 206 osób. O szczegółach informowało PKP Intercity.
„Informujemy, że zdarzenie miało miejsce na terytorium Ukrainy, przed przejęciem składu przez PKP Intercity. […] Wśród pasażerów nie ma obywateli Polski” – wskazano w komunikacie.
Nikt nie ucierpiał. Załoga i pasażerowie zostali w porę ostrzeżeni. Pociąg został przejęty od kolei ukraińskich z opóźnieniem ok. 370 minut. Po nocnym ataku minister spraw zagranicznych Ukrainy zażądał od Unii Europejskiej i NATO m.in. pełnego embarga handlowego wobec Rosji.
„To terroryzm Putina, który puka bezpośrednio do drzwi UE i NATO. Rosyjscy barbarzyńcy stoją u waszych bram, drodzy partnerzy” – oznajmił Andrij Sybiha, minister spraw zagranicznych Ukrainy.
W „Polskim punkcie widzenia” prof. Piotr Grochmalski tłumaczył, dlaczego rosyjskie działania i ciągłe prowokacje wymierzone w Polskę nie są przypadkowe. Przypomniał o ultimatum, jakie Putin stawiał NATO, gdy przed pełnoskalową inwazją na Ukrainę zażądał pozostawienia Polski bez infrastruktury Sojuszu.
– Najważniejszy element dotyczył przesunięcia infrastruktury NATO-wskiej do sytuacji z 1997 roku, a więc podpisania porozumienia NATO-Rosja – mówił ekspert ds. bezpieczeństwa.
A to uczyniłoby Polskę bezbronną. Od tego czasu zapadły już kolejne decyzje, rozszerzające infrastrukturę NATO we wschodniej flance. Na tegorocznym szczycie sekretarz generalny ogłosił przedłużenie rurociągów Sojuszu z Niemiec do Polski, a w ostatnich dniach delegacja amerykańska wizytowała miejsca, gdzie w przyszłości może powstać stała baza Stanów Zjednoczonych.
– To jest dla Rosji czytelny sygnał, że Polska zaatakowana będzie broniona nie tylko przez naszą silną armię, nie tylko przez NATO, ale także przez Amerykanów – podkreślił dr Tomasz Teluk, prezes Instytutu Globalizacji.
Budowa takiej bazy ma kosztować Polskę od 15 do 17 mld zł. Ostateczne decyzje w tej sprawie mogą zapaść już w najbliższych tygodniach lub miesiącach.
TV Trwam News



