Brońmy lasów!
Po odejściu wiceministra Mikołaja Dorożały związana z Zielonymi Urszula Zielińska została Głównym Konserwatorem Przyrody. Wszystko wskazuje na to, że dotychczasowy kurs resortu, szkodliwy dla lasów, zostanie podtrzymany.
Akt powołania na Głównego Konserwatora Przyrody wiceminister Urszula Zielińska otrzymała z rąk minister klimatu Pauliny Hennig-Kloski.
– Będzie współpracować z Parkami Narodowymi, z Generalną Dyrekcją Ochrony Środowiska, z regionalnymi dyrekcjami ochrony środowiska – oznajmiła Paulina Hennig-Kloska.
Jak czytamy na profilu resortu klimatu na platformie X, Urszula Zielińska zajmie się odbudową mokradeł, torfowisk i renaturyzacją rzek. Doradca prezydenta Sławomir Mazurek ostrzega, że w ministerstwie powstaje Krajowy Plan Odbudowy Zasobów Przyrodniczych. Projekt niebezpieczny, bo oddający Unii władzę nad cennymi lasami.
– I myślę, że to będzie zadanie pani minister, która nie tylko w Brukseli, ale także w Polsce zabiega o to, żeby ten projekt dowieźć, a jest to element zielonego ładu – tłumaczył Sławomir Mazurek.
Nominacji Urszuli Zielińskiej towarzyszą obawy, co do przyszłości Lasów Państwowych. Ich kondycją gwałtownie wstrząsnęło to, co przez ostatnie lata robił wiceminister Mikołaj Dorożała.
Przy udziale Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, którą od teraz nadzoruje minister Zielińska, powstają m.in. lasy społeczne i nowe rezerwaty, a mnożenie takich inicjatyw to ograniczenia dla zrównoważonej gospodarki leśnej, która stoi za sukcesem polskich lasów.
– Ta ambicja związana z rzekomą ochrony przyrody w układzie biernym i takim rezerwatowym, będzie podtrzymana – zauważa poseł Paweł Sałek.
Prezydencki doradca Sławomir Mazurek obawia się, że nowe kompetencje dla wiceminister Zielińskiej zostaną użyte politycznie, bo Zieloni będą chcieli wejść w kampanię przed wyborami z całą listą dowiezionych postulatów.
– Czeka nas zaognienie tego kursu, kursu ideologicznego, który mamy w ochronie przyrody – dodał Sławomir Mazurek.
Od jutra pracę w resorcie klimatu rozpocznie Sławomir Ćwik związany z Unią Centrum, ugrupowaniem, na czele którego stanęła Paulina Hennig-Kloska po rozłamie w Polsce 2050. I choć w teorii zastępuje Mikołaja Dorożałę, nie będzie zajmował się tym, czym jego poprzednik.
TV Trwam News


