„Solidarność” przed siedzibą Orlenu protestowała w obronie „Solino”
Związkowcy z „Solidarności” protestowali pod siedzibą Orlenu w Warszawie w obronie Inowrocławskich Kopalń Soli „Solino”. Podkreślali, że mają one kluczowe znaczenie dla całego kraju.
By ratować Inowrocławskie Kopalnie Soli „Solino” pracownicy podjęli rotacyjny protest głodowy. W piątek postanowili rozszerzyć zakres swoich działań. Pojawili się pod siedzibą Orlenu, właściciela „Solino”. Wsparła ich cała „Solidarność”.
Przewodniczący „Solidarności” w „Solino”, Jerzy Gawęda, tłumaczył, że przyszłość Inowrocławskich Kopalń Soli stoi pod znakiem zapytania, a kompleks ma znaczenie nie tylko dla mieszkańców regionu, ale i całego kraju.
Przyszłość „Solino” – jak alarmują związkowcy – wiąże się z wykorzystaniem podziemnych magazynów. Kawerny solne, powstające na skutek eksploatacji złóż, to ogromny potencjał magazynowy.
– Potencjał, który nie tylko wystarczyłby na potrzeby polskie, gdyby był mądrze zagospodarowany, ale również na zabezpieczenie tej części Europy – podkreślił Jerzy Gawęda.
Wykorzystanie tego potencjału mogłoby uczynić Polskę hubem dla amerykańskich interesów w regionie. Podziemne magazyny gwarantują też szybki dostęp do przechowywanych w nich paliw: gazu i ropy. Dlatego – jak alarmuje „Solidarność” – utrzymanie „Solino” przy życiu to batalia o polskie bezpieczeństwo energetyczne.
Jarosław Grzesik, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność”, podkreślił, że rządzący nie chcą zająć się problemem, „który ostatnio – od kilku miesięcy, a tak naprawdę od wielu lat – jest nierozwiązany i nierozwiązywany”.
Stąd protest „Solidarności” pod siedzibą Orlenu. Związkowcy oczekują działań od zarządu spółki. Europoseł Daniel Obajtek, były prezes spółki, który wsparł manifestację, wskazuje, że jej dzisiejszy zarząd jest nastawiony na ratowanie władzy, która nie radzi sobie z deficytem budżetowym.
– Ci panowie są po to, by generalnie wyprowadzać pieniądze z Orlenu do budżetu państwa – powiedział Daniel Obajtek.
Politycy Prawa i Sprawiedliwości alarmują, że zadaniem Orlenu nie jest bycie bankomatem dla budżetu, ale rozwój samej spółki poprzez inwestycje, które będą służyć polskiemu bezpieczeństwu energetycznemu. Takich inwestycji nie dostrzega kandydat PiS na premiera, poseł prof. Przemysław Czarnek.
– Nastawienie tego rządu, przy pomocy Orlenu, jest jedno: złupić Polaków, zlikwidować konkurencyjność polskiej gospodarki – stwierdził parlamentarzysta.
Kandydat PiS na premiera podziękował „Solidarności” za protest. Postulował jednocześnie, by Orlen przejął z niemieckich rąk dawny Ciech, z którym „Solino” miało długoterminowe umowy na dostawy solanki.
Najdroższy diesel od ponad 20 lat, a dziś pracownicy IKS Solino protestują przed siedzibą Orlenu na Bielańskiej. Alarmują, że niszczony jest potencjał mający znaczenie dla bezpieczeństwa energetycznego, surowcowego i przemysłowego Polski. Jesteśmy z nimi.
Tusk i jego ekipa… pic.twitter.com/IxlME11333
— Przemysław Czarnek (@CzarnekP) September 11, 2026
TV Trwam News



