Hiszpania: kongres deputowanych uchwalił prawo o obywatelstwie dla mieszkańców b. kolonii
Prawo umożliwiające obywatelstwo hiszpańskie urodzonym w Saharze Zachodniej, dawnej hiszpańskiej kolonii, przyjął w czwartek Kongres Deputowanych. Głosowanie odbyło się w cieniu kryzysu migracyjnego w Ceucie i sugestii opozycji o sprowokowaniu go przez Maroko, roszczące sobie prawo do Sahary Zachodniej i Ceuty.
Ustawa trafi teraz do Senatu. Jeśli wejdzie w życie, obywatelstwo hiszpańskie w drodze tzw. carta de naturaleza (specjalnego nadania obywatelstwa decyzją państwa) otrzymają wszyscy urodzeni na terenie byłej kolonii hiszpańskiej przed 29 września 1977 r., nawet jeśli nie mają legalnego miejsca zamieszkania w Hiszpanii.
Podczas prac parlamentarnych podawano, że ustawa bezpośrednio obejmie ok. 80 tys. osób, ale niektóre media podawały, że jeśli uwzględni się potomków 1. stopnia, którym prawo również otwiera drogę do obywatelstwa hiszpańskiego, liczba ta może wzrosnąć do ok. 130 tys.
Inicjatywę zgłosił lewicowy blok Sumar, która wraz z Hiszpańską Socjalistyczną Partią Robotniczą (PSOE) tworzy mniejszościowy rząd, wspierany głównie przez ugrupowania nacjonalistyczno-separatystyczne (z Galicji, Katalonii czy Kraju Basków). Początkowo PSOE blokowało ustawę. Według mediów działo się tak ze względu na troskę o relacje z Marokiem.
W tym tygodniu rzecznik socjalistów, Patxi Lopez, powiedział dziennikarzom, że „nie warunkuje nas to, co myśli Maroko”. 30 i 31 lipca do hiszpańskiej eksklawy w Afryce – zamieszkanego przez ok. 80 tys. osób miasta Ceuta – wdarło się z Maroka ponad 70 tys. migrantów, których większość wróciła w ciągu pierwszych 48 godzin. Rząd Pedro Sancheza podkreślał, że nie ma dowodów na to, iż była to zaplanowana i koordynowana akcja Rabatu. Zaznaczał też, że stosunki między oboma krajami są bardzo dobre, zaś Maroko pomaga w rozwiązaniu kryzysu.
Przeciwko ustawie opowiedziała się skrajnie prawicowa partia Vox, a mająca najwięcej mandatów opozycyjna konserwatywna Partia Ludowa (PP) wstrzymała się od głosu.
Sahara Zachodnia była kolonią hiszpańską od ostatnich dwóch dekad XIX wieku do 1975 roku, kiedy Madryt wycofał się z terytorium, które następnie zajęło Maroko. W 1976 roku organizacja Front Polisario ogłosiła niepodległość Sahary Zachodniej. Rabat rości sobie prawa do tego terytoriom, a ONZ uznaje je jako „niesamodzielne”.
Premier Sanchez w 2022 roku napisał do króla Maroka Mohameda VI, że uważa marokańską propozycję autonomii dla Sahary Zachodniej za „najpoważniejszą, najbardziej wiarygodną i realistyczną podstawę rozwiązania sporu”.
PAP




