Jarosław Kaczyński

fot. PAP/Radek Pietruszka

J. Kaczyński: Stałym instrumentem obecnej władzy jest kłamstwo

Prezes PiS, Jarosław Kaczyński, powiedział, że należy wierzyć w to, iż do Polski wróci sprawiedliwość, a lata rujnowania kraju się skończą. Jak każdego dziesiątego dnia miesiąca lider PiS wraz z politykami tej partii oddał w Warszawie hołd ofiarom katastrofy smoleńskiej. Uroczystość zakłócała grupa osób.

Jarosław Kaczyński wyraził przekonanie, że w przyszłości uda się osądzić te osoby. W tym kontekście wyraził również nadzieję na pozytywne zmiany w kraju.

„Liczymy na to, że to straszliwe zło się skończy i totalne kłamstwo zostanie w końcu odrzucone przez społeczeństwo” – podkreślił.

W jego ocenie dojście do władzy obecnej koalicji wynikało z niebywałego kłamstwa.

– Wszystkie wrzaski, te wszystkie opowieści to nic innego jak tylko echo obrony, rozpaczliwej obrony Donalda Tuska i jego ludzi przed całkowicie uzasadnionym oskarżeniem o nową wielką aferę, taką jak Ambergold, a być może nawet większą. To jest po prostu nic innego jak to, co jest stałym instrumentem tej władzy, to znaczy kłamstwo, kłamstwo i jeszcze raz kłamstwo, przykrywanie jak to mówił kiedyś były premier Belka, jednym kłamstwem następnego kłamstwa. Tak nie może wyglądać Polska – zaznaczył Jarosław Kaczyński.

Prezes PiS powiedział, że należy wierzyć, iż do Polski wróci sprawiedliwość, a Polska zostanie naprawiona. Jak mówił, rozpocznie się powrót do tego, co było realizowane w latach 2015–2023. Podkreślał, że chodzi nie tylko o rozwój gospodarczy, ale także o walkę z nędzą. PiS wygrało wybory parlamentarne w 2023 roku, ale nie uzyskało większości pozwalającej na samodzielne rządzenie. Brak zdolności koalicyjnych doprowadził do przejęcia władzy przez blok partii złożony z KO, Polski 2050, PSL i Lewicy. Kolejne wybory parlamentarne powinny odbyć się jesienią przyszłego roku.

RIRM

drukuj