Polska szkoła coraz uboższa w treści? Dr A. Dąbrowski: Problemem jest to, że młodzi ludzie nie widzą sensu szkoły i nie czują się przez nią przygotowani

Polska szkoła zamiast dawać młodym ludziom przygotowanie do dorosłości, coraz bardziej skupia się na ideologicznych projektach – ocenił w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja dr Artur Dąbrowski, prezes Akcji Katolickiej Archidiecezji Częstochowskiej. Jego zdaniem wprowadzane zmiany dążą do ograniczania roli rodziców i wypierania ze szkoły treści związanych z polską tożsamością oraz chrześcijańską tradycją.

Dr Artur Dąbrowski na antenie Radia Maryja ocenił, że obecne zmiany w systemie edukacji powinny być oceniane przez pryzmat konstytucyjnych praw rodziców. Bo – jak wskazuje – głosu rodziców nie można pomijać.

– Ingeruje się w prawo wychowawcze rodziców. […] Prawo jasno określa zasady np. dotyczące organizowania nauki i lekcji religii. […] Mamy do czynienia naprawdę z szeroko rozsianą deformacją edukacji. Mówi się o reformie, ale gdzie są rodzice, prawda? Mówi się o tym, że wchodzi tak zwana edukacja zdrowotna, która przegrała na poziomie tego, że 70 proc. ludzi powiedziało, że nie chce takiego programu, nie chce w tym uczestniczyć, ale oni wiedzą oczywiście lepiej od rodziców, jak trzeba wychować dzieci. I wreszcie doprowadzenie do czegoś takiego, jak dieta planetarna – to taki kolejny front ideologiczny – zauważa gość „Aktualności dnia”.

Problemem jest nie tylko zakres obejmujący nowe przedmioty, ale również to, że pewne treści ze szkoły znikają, bądź są bardzo ograniczane.

– Wychowanie do życia w rodzinie zostało totalnie wyeliminowane, a przecież było zbudowane na naszym ładzie konstytucyjnym, na antropologii, która jest zapisana również w Konstytucji Rzeczypospolitej i na tradycji chrześcijańskiej, która ukształtowała naszą polskość. Widzimy bardzo wyraźnie, że ministerstwo tak na serio nie mówi nam prawdy i pozbawia rodziców mocy sprawczej i wychowawczej nad swoimi dziećmi – alarmuje dr Artur Dąbrowski.

Gość „Aktualności dnia” podkreślił także, że rodzice powinni mieć pełną wiedzę na temat tego, czego ich dzieci będą uczone.

– Nie wprowadza się takich zmian, nie seksualizuje się młodego pokolenia. My nie żyjemy z dnia na dzień, z miesiąca na miesiąc, my patrzymy w szerszej perspektywie na przyszłe pokolenia lekarzy, księży, dziennikarzy itd. Jakich będziemy mieć ludzi, skoro będziemy mieś seksualizowaną edukację, skoro z podstawy programowej wypadają takie rzeczy, które stanowią o naszej tożsamości, o tożsamości Polaków? – pyta dr Artur Dąbrowski.

Sposób przeprowadzania reformy edukacji oraz jej zakres wywołuje duży sprzeciw rodziców, ale i nauczycieli. Oświatowa „Solidarność” zapowiedziała na 17 października demonstrację.

– Ludzie wyjdą na ulice po to, żeby powiedzieć: „nie zgadzamy się” na pewne rzeczy, na obniżenie w ogóle kwestii nauczania w szkole, sprowadzenia szkoły tak naprawdę do takiej rangi szpitala, gdzie będziemy zajmować się tylko i wyłącznie kwestiami edukacji włączającej, europejskiego obszaru edukacji i wielu innych aspektów. […] Ona [minister edukacji – red.] dostała gotowy szablon, który przeprowadzono na Zachodzie, a widzimy dziś jak wygląda sytuacja na Zachodzie, dlatego bardzo dobrze, że znajdują się takie grupy jak związki zawodowe, jak „Solidarność”, która po raz kolejny powie „nie”. Ten głos trzeba usłyszeć, trzeba zawalczyć, żeby naprawdę zatrzymać to szaleństwo i degradację całego naszego społeczeństwa – dodaje.

Zdaniem prezesa Akcji Katolickiej Archidiecezji Częstochowskiej dyskusja o polskiej edukacji powinna koncentrować się przede wszystkim na tym, czy szkoła rzeczywiście przygotowuje młodych ludzi do dorosłego życia.

– Problem polskiej szkoły nie polega dzisiaj na tym, że dzieci za mało słyszą  o diecie planetarnej, o innych aspektach. Problemem jest to, że naprawdę ogromna część młodych ludzi nie widzi sensu szkoły i nie czuje się przez nią przygotowana do dorosłości, a oni chcą wykorzystać właśnie ten aspekt, mówić o seksualności, jakby to był najważniejszy problem młodego pokolenia. Chcemy przygotować młode pokolenia Polaków, chcemy jako szkoła pomagać właśnie rodzicom – wskazał rozmówca.

Cała rozmowa z gościem „Aktualności dnia” dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj