Szymon Hołownia wicepremierem?
Szymon Hołownia może wejść do rządu w roli wicepremiera ds. bezpieczeństwa informacyjnego kraju. Rozmawiał o tym z premierem Donaldem Tuskiem. Z kolei nowopowstałe kluby parlamentarne chcą mieć swojego wicemarszałka – i Rozwój Plus, i Unia Centrum. Ale również Prawo i Sprawiedliwość nie zamierza odpuścić walki o tę posadę.
Choć korytarze sejmowe jeszcze ciche i puste, to w kuluarach już buzuje i mnoży się od rewelacji. Niewykluczony jest powrót Szymona Hołowni do roli przewodniczącego Polski 2050. Sam wicemarszałek Sejmu nie wyklucza także wejścia do rządu w randze wicepremiera bez teki.
– Jestem otwarty na rozmowę na ten temat, żeby jakąś część odpowiedzialności za to brać, ale żadne decyzje na pewno w tej sprawie jeszcze nie zapadły – mówił Szymon Hołownia.
Do tej pory spekulowano, że Szymon Hołownia mógłby objąć funkcję ministra kultury lub ministra funduszy i polityki regionalnej. Ale ostatnio pojawiła się trzecia opcja, zupełnie nowe stanowisko, czyli wicepremier ds. bezpieczeństwa informacyjnego kraju.
– Musimy zacząć opowiadać ludziom coś, czego nie umiemy opowiadać. Dumę, dumę z sukcesów tego państwa, dumę z tego, że są Polakami – dodał polityk.
Z kuluarów obozu władzy słyszymy, że Szymon Hołownia, ze względu na swoje medialne doświadczanie zdobyte głównie w TVN-ie, dobrze radzi sobie z komunikacją. To oznaczałoby wejście w rejon działalności obecnego rzecznika rządu Adama Szłapki. Dla posła PiS Zbigniewa Kuźmiuka ten rząd nie ma żadnych sukcesów i zabiegi medialne ani przetasowania personalne niczego nie zmienią.
– Zmierzamy bardzo szybko do realizacji finansowego wariantu greckiego. Myślę, że nawet sprawność retoryczna marszałka Hołowni tutaj niewiele pomoże – wskazał poseł PiS.
Do przetasowań może dojść również w samym prezydium Sejmu. Na tę posadę mają chęć rozłamowcy z Polski 2050, czyli Unia Centrum.
– Decyzje w parlamencie podejmuje m.in. konwent seniorów, w którym musimy mieć właściwą reprezentację – zaznaczył Mirosław Suchoń z Unii Centrum.
Ale również rozłamowcy z PiS, o czym informuje Piotr Müller z klubu Rozwój Plus.
– Zaproponowaliśmy uchwałę, która ma zwiększyć liczbę osób w prezydium Sejmu o dwa dodatkowe miejsca – podkreślił Piotr Müller.
Zgodnie z obowiązującą uchwałą Sejmu wicemarszałków może być maksymalnie sześciu. KO ma dwóch i po jednym PSL, Polska 2050 i Konfederacja. Fotel szostego wicemarszałka pozostaje od początku kadencji nieobsadzony. Liberalno-lewicowa większość 3 lata temu nie zgodziła się na kandydaturę Elżbiety Witek, byłej marszałek Sejmu. Teraz po rozłamie w PiS ludzie Mateusza Morawieckiego chcą mieć swojego człowieka, ale nie wykluczają też poparcia dla kandydata PiS.
Nieoficjalnie Rozwój Plus ma swoich dwóch kandydatów – Marcina Horałę i Łukasza Schreibera. Ale jeszcze miesiąc temu Mateusz Morawiecki nie przewidywał wystawienia swojego człowieka i wspierał kandydaturę Marcina Ociepy z PiS. Taka zmiana wywołała reakcję u szefa KP PiS Mariusza Błaszczaka.
– Zwyczaj parlamentarny jest jasny: miejsca w Prezydium Sejmu przypadają ugrupowaniom, które w wyborach wprowadziły do Sejmu własne kluby. Rozwój Plus takiego mandatu od wyborców nie dostał – przypomniał Mariusz Błaszczak.
Ostatecznie o obsadzeniu fotela lub foteli wicemarszałków zadecydują głosy liberalno-lewicowej koalicji. By podgrzać konflikt na prawicy niewykluczone jest to, że posłowie ugrupowań rządzących mogą zagłosować za kandydatem nowej formacji Mateusza Morawieckiego.
TV Trwam News



