fot. https://pixabay.com/

Kolumbia: skandal wokół ministra, który tydzień po trzęsieniu ziemi wypoczywał na plaży

Oburzenie części Kolumbijczyków wywołała publikacja zdjęć ministra mieszkalnictwa Jaime Andresa Beltrana, wypoczywającego na plaży tydzień po katastrofalnym trzęsieniu ziemi. Opozycja zapowiedziała w poniedziałek wniosek o usunięcie polityka ze stanowiska.

Hiszpański dziennik „El Pais” ocenił debatę wokół działań ministra mieszkalnictwa jako pierwszy kryzys w rządzie prawicowego prezydenta Abelardo de la Esprielli, który objął władzę 7 sierpnia.

Skandal wybuchł w niedzielę, gdy internetowy kanał Desigual opublikował zdjęcia przedstawiające rzekomo Beltrana na plaży w kurorcie Santa Marta nad Morzem Karaibskim.

„W kraju jest 26945 zniszczonych i 127557 uszkodzonych domów, 66 zawalonych budynków, tragedia humanitarna i w tym samym czasie minister mieszkalnictwa spędza długi weekend w Santa Marta” – napisała na X opozycyjna senatorka Jennifer Pedraza.

Minister bronił się, twierdząc, że nie zaniedbał swoich obowiązków, a do Santa Marta nie pojechał na wczasy, lecz po to, by „spędzić kilka godzin” z żoną i dziećmi, których nie widział od wielu dni, by następnie „natychmiast kontynuować pracę” przy koordynacji usuwania skutków trzęsienia.

„Budowanie mieszkań jest równie ważne, jak utrzymywanie domów. Jestem ministrem mieszkalnictwa, ale też ojcem rodziny” – napisał w serwisie X.

Jego wyjaśnienia nie wszystkich jednak przekonały. Lewicowy senator Ivan Cepeda, który w czerwcu przegrał w drugiej turze wyborów prezydenckich z de la Espriellą, zaapelował o dymisję ministra. Ocenił, że Beltran „obraża kraj swoim cynizmem”.

Członek Izby Reprezentantów David Alejandro Toro z lewicowej koalicji Pacto Historico uznał, że „kraj nie może sobie pozwolić na posiadanie ministra nieczułego na cierpienie ludzi”. Beltran powinien „ponieść polityczną odpowiedzialność za swoje działania” – ocenił, zapowiadając wniosek o wotum nieufności.

„Minister Beltran stoi w obliczu wniosku o wotum nieufności i będzie mógł zostać na plaży tak długo, jak będzie chciał” – napisał David Alejandro Toro.

Trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,4 nawiedziło zachodnią część Kolumbii 10 sierpnia. Zniszczenia odnotowano w 450 miejscowościach w 15 departamentach, w tym w miastach Cali i Pereira. Według bilansu przekazanego przez de la Espriellę zginęło 289 osób, prawie 4,2 tys. zostało rannych, a 143 uznaje się za zaginione. Straty szacowane są na prawie 9,6 mld dolarów.

PAP

drukuj