Żydowcy osadnicy atakują mieszkańców ostatniej chrześcijańskiej wioski w Palestynie
Nie ustają ataki żydowskich osadników na ostatnią chrześcijańską wioskę Taybeh w Palestynie. Miejscowy proboszcz apeluje o modlitwę i polityczną presję społeczności międzynarodowej na Izrael.
W Biblii Taybeh jest nazywane „Efraim”. To tutaj według Ewangelii gościnę otrzymał Pan Jezus i jego uczniowie. Obecnie chrześcijanie mierzą się z przemocą ze strony izraelskich osadników, którzy próbują przejąć ich domy oraz ziemię uprawną – mówił burmistrz Taybeh, Suleiman Khourieh.
– Te przyczółki osadnicze rozrastają się z dnia na dzień, a osadnicy wciąż przebywają w mieście, codziennie dokonując uszkodzeń i zniszczeń – wyjaśnił.
Na początku sierpnia żydowscy osadnicy wtargnęli do domu przygotowanego dla nowej rodziny, uniemożliwiając jej zamieszkanie.
– Ze swoimi stadami kóz i owiec zrobili bałagan w domu, utrudniając rodzinie życie – poinformował wolontariusz wspierający mieszkańców.
Chrześcijanie są nękani i obrażani na swoich prywatnych posesjach. Niszczone są ich pola uprawne, a drogi blokowane. Dochodzi też do podpaleń pustych budynków.
– Codziennie sieją spustoszenie i zniszczenia. Nawet dziś wciąż przebywają w wiosce, pasąc swoje owce w naszych gajach oliwnych i na naszej ziemi – mówił Nayef, mieszkaniec Taybeh.
Z powodu ataków armia izraelska objęła miejscowość oraz jej okolice specjalną strefą. Odbyło się to bez konsultacji z mieszkańcami i lokalnymi władzami – poinformował miejscowy proboszcz, ojciec Bashar Fawadleh.
– Jeśli celem tej decyzji jest ochrona lokalnych mieszkańców, ich gruntów rolnych i domów oraz uniemożliwienie osadnikom wstępu, to musimy domagać się natychmiastowego zapewnienia tej ochrony, ale jeśli nie chodzi o ochronę, to ta decyzja jest arbitralna i nie zrozumiała – zaznaczył.
Niewykluczone, że strefa ma ułatwić usunięcie przez wojsko z miejscowości wolontariuszy i aktywistów broniących mieszkańców. Sytuacja chrześcijan w Ziemi Świętej jest bardzo trudna – mówił prof. Jarosław Jarząbek.
– Chrześcijanie są grupą bardzo nieliczną. W zasadzie prawie nikt nie stawia się za nimi, nikt nie staje w ich obronie. Są po prostu łatwym celem dla tych żydowskich osadników – dodał.
Ojciec Bashar Fawadleh apeluje do wszystkich chrześcijan o modlitwę w intencji jego parafian. Tylko reakcja społeczności międzynarodowej i naciski na Izrael mogą zatrzymać przemoc. W innym wypadku, ostatnia wspólnota chrześcijańska na tym terenie może przestać istnieć.
TV Trwam News


