Mateusz Morawiecki rusza po wyborców Donalda Tuska
Mateusz Morawiecki zapowiedział walkę o wyborców zawiedzionych rządami Donalda Tuska. Z kolei Przemysław Czarnek zaznaczył, że warunkiem stworzenia większości w przyszłym Sejmie jest jedność w Prawie i Sprawiedliwości oraz pokój na prawicy.
Wrocławskie Jagodno stało się symbolem sprzeciwu dla rządów Zjednoczonej Prawicy w 2023 roku. To tam komisje wyborcze wydłużyły godziny otwarcia z powodu długich kolejek, aby umożliwić głosowanie wyborcom Koalicji Obywatelskiej i innych partii tworzących teraz rząd. Donald Tusk ich zawiódł.
– Poszli do wyborów w jasnych sprawach, poszli do wyborów, bo chcieli krótszych kolejek do lekarza. Mamy najdłuższe kolejki do lekarza od 12 lat – zauważył Mateusz Merta z partii Razem.
Do Jagodna wybrał się z pizzą Mateusz Morawiecki, który po odłączeniu od PiS zapowiedział powołanie swojej partii. Były premier chce zawalczyć o głosy zawiedzionych rządami Donalda Tuska.
– Wizja gospodarcza szerokiego otwarcia, dotarcia do pragnień Polaków, do potrzeb Polaków, do preferencji Polaków, tego, co Polacy dzisiaj tak naprawdę potrzebują – mówił Mateusz Morawiecki, były premier RP, prezes Stowarzyszenia Rozwój Plus.
Były premier, konfrontując się z wyborcami, przyznał, że popełnił błędy.
– Jakbym drugi raz mógł cofnąć w wskazówki zegara, nie realizowałbym tego projektu Kredyt 2 procent. Tak samo był błąd i do niego się mogę przyznać, pewnie pan o tym wie, składka zdrowotna od środków trwałych – oznajmił Mateusz Morawiecki.
W skuteczność działań Mateusza Morawieckiego nie wierzą politycy koalicji rządowej, którzy nie obawiają się odpływu ich wyborców do nowej partii
– Jagodno to symbol odsunięcia od władzy Mateusza Morawieckiego i myślę, że nikt na takie zagrywki po prostu się nie nabierze – stwierdził Adrian Witczak, poseł KO.
– Nie wróżę tego typu spotkaniom wielkiej efektywności – powiedział Andrzej Szeptycki, wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego, poseł Polski 2050.
W Jagodnie Mateusz Morawiecki zadeklarował gotowość do współpracy z liderami Konfederacji, Krzysztofem Bosakiem i Sławomirem Mentzenem, oraz całym obozem patriotycznym. Warunkiem stworzenia większości w przyszłym Sejmie – jest jedność w Prawie i Sprawiedliwości oraz pokój na prawicy – przekonywał kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek.
– Jeśli w to wszystko Mateusz Morawiecki ze swoją grupą się będzie wpisywał, w jedność PiS i pokój na prawicy, to na pewno wygramy – akcentował dr hab. Przemysław Czarnek.
Odejście Mateusza Morawieckiego z Prawa i Sprawiedliwości jest dla niego i jego politycznego projektu bardzo ryzykowne.
– Uważam, że szanse są marne, dlatego że nie ma struktur. Oczywiście, iż on jest osobą w jakiś sposób reprezentatywną czy rozpoznawalną, natomiast jest pytanie oczywiście zarówno o program, jak i o to, w jakich strukturach to będzie funkcjonowało – wskazał dr Andrzej Mazan z „Naszego Dziennika”.
Sondaże uwzględniają już nową formację Mateusza Morawieckiego. Jedne nie dają jej szans na przekroczenie progu wyborczego, a inne windują jej wynik. Te badania nie są na razie wiarygodne.
– Myślę, że jesienią będzie można po wakacjach analizować, czy to Polakom jakoś w jakiś sposób się podoba, czy nie – wyjaśniła dr Urszula Wróbel z „Naszego dziennika”.
Kongres założycielski partii Mateusza Morawieckiego ma się odbyć 15 października.
TV Trwam News


