
fot. By Narodowy Bank Polski - Eryk Łon, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=54796443
Prof. E. Łon: Sytuacja na rynku złota na tle wybranych instrumentów finansowych
Na podstawie własnych obserwacji rynków finansowych doszedłem do przekonania, iż ceny złota są pod wpływem oddziaływania pewnych istotnych instrumentów finansowych. Mam tu na myśli: ceny srebra, rentowności 10 letnich obligacji skarbowych USA oraz zachowanie pary walutowej EUR/USD. Generalnie jest tak (choć oczywiście nie ma 100% gwarancji), iż ceny złota zwyżkują, gdy jednocześnie ceny srebra zwyżkują, rentowności 10-letnich obligacji amerykańskich zniżkują oraz para walutowa EUR/USD zwyżkuje. I odwrotnie – ceny złota zniżkują, gdy jednocześnie ceny srebra zniżkują, rentowności 10 letnich obligacji amerykańskich zwyżkują oraz para walutowa EUR/USD zniżkuje – wskazał prof. Eryk Łon z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.
Wstęp
Tekst poniższy nie jest poradą inwestycyjną i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 18 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych. Autor nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie treści zawartych w tym artykule.
Ceny złota a rentowności obligacji skarbowych i kurs dolara amerykańskiego
Na podstawie własnych obserwacji rynków finansowych doszedłem do przekonania, iż ceny złota są pod wpływem oddziaływania pewnych istotnych instrumentów finansowych. Mam tu na myśli: ceny srebra, rentowności 10 letnich obligacji skarbowych USA oraz zachowanie pary walutowej EUR/USD. Generalnie jest tak (choć oczywiście nie ma 100% gwarancji), iż ceny złota zwyżkują, gdy jednocześnie ceny srebra zwyżkują, rentowności 10-letnich obligacji amerykańskich zniżkują oraz para walutowa EUR/USD zwyżkuje. I odwrotnie – ceny złota zniżkują, gdy jednocześnie ceny srebra zniżkują, rentowności 10 letnich obligacji amerykańskich zwyżkują oraz para walutowa EUR/USD zniżkuje. Warto też brać pod uwagę jednocześnie w swych rozważaniach na temat cen złota pewne argumenty techniczne, fundamentalne i psychologiczne.
Sygnały techniczne na wykresie cen złota
Obecnie moim zdaniem mamy do czynienia raczej z tą drugą sytuacją. Są pewne argumenty przemawiające za trendem spadkowym na rynku złota. Do argumentów technicznych zaliczyłbym pojawienie się pewnych sygnałów na wykresach wspomnianych instrumentów finansowych. Przy czym biorę pod uwagę metodę tzw. „złotego krzyża” oraz tzw. „krzyża śmierci”, czyli przecięcie średnich kroczących 50 i 200 sesyjnych przy układzie dziennych danych na wykresie. Chodzi mi o sygnał sprzedaży na wykresie cen złota z dnia 26 czerwca bieżącego roku.
Co ciekawe, pewne sygnały odwracania trendu wzrostowego na spadkowy na wykresie cen złota można było zobaczyć już na przełomie lutego i marca br. Od swego szczytu historycznego ze stycznia obecnego roku ceny złota zniżkowały już ok. 24 procent. Od pojawienia się technicznego sygnału sprzedaży trend spadkowy na wykresie złota średnio trwał ok. 5-6 miesięcy. Do tej pory minęło nie więcej niż 1,5 miesiąca zakładanego trendu spadkowego. Zatem jesteśmy prawdopodobnie w pierwszej początkowej fazie tegoż trendu spadkowego.
Sygnały techniczne na wykresach cen srebra, rentowności amerykańskich obligacji i parze EUR/USD
Ponadto na wykresie cen srebra zaobserwowałem analogiczny techniczny sygnał sprzedaży z 13 lipca obecnego roku. Ceny srebra spadły bowiem od swego historycznego szczytu do chwili obecnej jeszcze niżej niż ceny złota. Spadek ów wyniósł ok. 47 procent. W tym przypadku trend spadkowy zgodnie z technicznym sygnałem sprzedaży trwa niespełna miesiąc. Jest zatem duża szansa, iż ceny srebra będą kontynuowały dalszy spadek w kolejnych miesiącach obecnego roku.
Spadkowym tendencjom na rynku metali szlachetnych towarzyszą ciekawe układy techniczne na wykresach rentowności 10-letnich obligacji skarbowych USA oraz pary walutowej EUR/USD. Otóż na wykresie amerykańskich rentowności 10-letnich obligacji pojawił się techniczny sygnał wzrostowy z 27 marca bieżącego roku. Co ciekawe, wyraźną zmianę kierunku ruchu na wykresie amerykańskich rentowności obligacji można było zaobserwować już pod koniec lutego bieżącego roku. Wzrost rentowności obligacji dokonuje się, mimo iż Fed wyraźnie zwleka z podwyżkami stóp procentowych (ostatnia konferencja Kevina Warsha). Posiadacze amerykańskich obligacji prawdopodobnie domagają się wyższych odsetek widząc stale powiększający się dług publiczny USA w relacji do krajowego PKB.
Jednocześnie na parze walutowej EUR/USD pojawił się techniczny sygnał spadkowy z 13 kwietnia bieżącego roku. Dolar nie chce słabnąć do innych walut, w szczególności do euro. Co ciekawe, dokonuje się to w sytuacji wcześniejszego zaostrzenia polityki monetarnej EBC (ostatnia podwyżka stóp o 25 pkt bazowych).
Biorąc pod uwagę powyższe wywody można dojść do przekonania, iż generalnie istnieje duża szansa, że ceny złota jeszcze prawdopodobnie spadną w kolejnych miesiącach obecnego roku (argumenty techniczne).
Argumenty fundamentalne za zniżką cen złota
Jeśli chodzi zaś o argumenty fundamentalne, to warto zwrócić uwagę, iż są moim zdaniem rozsiewane pewne plotki, iż rzekomo Ludowy Bank Chin skupuje potajemnie dużą ilość złota monetarnego. Myślę, iż biorąc pod uwagę szczwaność chińskich bankierów centralnych (którzy na pewno do perfekcji opanowali metody analizy technicznej) mogą oni być bardzo zainteresowani, aby takie opinie o rzekomych ich zakupach złota krążyły na rynkach finansowych i się upowszechniły. Prawdopodobnie liczą oni, iż skłoni to wielu spekulantów tzw. „owieczki” (strachliwi spekulanci) i „świnki” (chciwi spekulanci) do zaangażowania się w zakupy złota. Następnie liczą prawdopodobnie na mocną przecenę złota, gdy pojawią się emocjonalne zachowania stadne owych strachliwych i chciwych spekulantów. Gdy uda się w ten sposób ceny złota zbić znacznie poniżej 4000 USD za uncję, np. do poziomu 3200 USD za uncję, wtedy faktycznie chińscy bankierzy centralni prawdopodobnie przystąpią do zakupów złota. Oczywiście chciałbym tu podkreślić, iż nie mam niestety twardych danych, iż taki scenariusz się zrealizuje.
prof. UEP, dr hab. Eryk Łon






