Trwają rozmowy pokojowe między USA a Iranem
Mimo intensywnej wymiany ognia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem trwają rozmowy pokojowe. Państwa mediujące widzą szansę na porozumienie.
Konflikt między USA a Iranem zdaje się przechodzić w fazę intensywnych rozmów pokojowych. Wszystko – jak twierdzi prezydent Stanów Zjednoczonych, Donald Trump – za sprawą ostatniego dotkliwego nalotu na Iran.
– Zadzwonili do mnie z Iranu i bardzo uprzejmie powiedzieli: „Proszę, czy możemy porozmawiać?”. A ja powiedziałem: „Tak, możemy porozmawiać. Zróbmy to w końcu” – opowiada prezydent Donald Trump.
Teheran oficjalnie unika potwierdzenia bezpośrednich rozmów z Waszyngtonem. Główną rolę w wypracowaniu kompromisu odgrywają mediatorzy z państw arabskich. Szczególne znaczenie mają rozmowy prowadzone za pośrednictwem Omanu, z którym Iran konsultuje kwestię przywrócenia bezpiecznej żeglugi. Przez ten kluczowy korytarz morski przed wybuchem wojny przepływała jedna piąta światowego eksportu ropy i gazu. Irańskie władze potwierdzają, że rozmowy z omańską dyplomacją są mocno zaawansowane.
– Negocjacje prowadzone są z Omanem i koncentrują się na osiągnięciu porozumienia w sprawie sposobu zapewnienia bezpieczeństwa żeglugi przez cieśninę Ormuz – podaje rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Iranu, Esmaeil Baghaei.
Przedstawiciele katarskiego MSZ informują o pozytywnym klimacie wokół negocjacji, choć jednocześnie tonują nastroje, wskazując, że ostateczne porozumienie wciąż wymaga pracy.
– Do tej pory nie osiągnięto porozumienia. Jak już mówiliśmy, sytuacja może się zmienić w nadchodzących godzinach lub dniach. Nie wiemy, ale do tej pory wciąż staramy się osiągnąć porozumienie – zapewnia rzecznik MSZ Kataru, Majed Al-Ansari.
Ostatecznym celem jest wypracowanie trwałego pokoju.
– Mediatorzy – Katar, Pakistan, a teraz Oman – współpracują w tej sprawie. Bardzo ściśle współpracujemy z Omańczykami, aby ułatwić rozmowy między obiema stronami oraz wymianę pomysłów i projektów – zapewnia Majed Al-Ansari.
Amerykański minister finansów, Scott Bessent, sugeruje, że otwarcie zablokowanej cieśniny może nastąpić dziś lub jutro. Informacje te natychmiast wywołały silną reakcję na rynkach paliwowych. Po deklaracji katarskiej dyplomacji ceny ropy naftowej na rynkach światowych gwałtownie spadły – o blisko 4,5 procent. Cena ropy w brencie stabilizuje się w okolicach 79 dolarów za baryłkę.
TV Trwam News



