Rumunia po naruszeniach przez Rosję przestrzeni powietrznej wydaliła rosyjskiego dyplomatę
Po kolejnym naruszeniu przestrzeni powietrznej Rumunii przez atakujące Ukrainę rosyjskie drony Bukareszt wydalił w poniedziałek pracownika ambasady Rosji – poinformowała agencja AFP.
Ambasador Rosji został powiadomiony o uznaniu pracownika rosyjskiej ambasady za osobę niepożądaną – przekazał w oświadczeniu rumuński resort spraw zagranicznych. Wydalony dyplomata ma opuścić kraj w ciągu pięciu dni.
Wcześniej rumuńska agencja prasowa Agerpress informowała, że ambasador Federacji Rosyjskiej, Władimir Lipajew, został w poniedziałek wezwany do Ministerstwa Spraw Zagranicznych „w stanowczej reakcji na powtarzające się naruszenia przestrzeni powietrznej Rumunii w dniach 24-26 lipca, w wyniku czego rumuńska armia zestrzeliła trzy drony, które wleciały na terytorium kraju bez zezwolenia”.
Poniedziałek był czwartym dniem z rzędu, w którym rosyjskie bezzałogowce atakujące Ukrainę naruszyły przestrzeń powietrzną Rumunii.
W 2025 r. rumuński parlament uchwalił ustawę upoważniającą władze kraju do zestrzeliwania dronów, które naruszyły przestrzeń powietrzną Rumunii. Kraj ten ma 650-kilometrową granicę lądową z Ukrainą.
Od początku rosyjskiej agresji na Ukrainę na pełną skalę, czyli od lutego 2022 r., w Rumunii odnotowano 33 wtargnięcia rosyjskich dronów w jej przestrzeń powietrzną.
PAP



