Górnicy z Wieliczki i Bochni pielgrzymowali do grobu św. Kingi
Są wydarzenia, które od pokoleń pozostają niezmiennym elementem górniczego kalendarza. Przypominają o tym, co w górniczej służbie najważniejsze – wiara, odpowiedzialność, wzajemne wsparcie i szacunek dla tradycji. Takim wydarzeniem jest coroczna pielgrzymka do grobu św. Kingi w Starym Sączu.
26 lipca blisko 120 pracowników Kopalni Soli „Wieliczka” wraz z rodzinami udało się do klasztoru Sióstr Klarysek, by oddać hołd swojej patronce i zawierzyć jej opiece codzienną pracę oraz swoich najbliższych. Pielgrzymom towarzyszył proboszcz parafii św. Klemensa w Wieliczce, ks. Wojciech Olszowski.
Tegoroczna pielgrzymka zapisała się w historii w sposób szczególny. Po raz pierwszy górnicy z Kopalni Soli „Wieliczka” i Kopalni Soli Bochnia wspólnie uczestniczyli w uroczystej Mszy Świętej, dając piękne świadectwo jedności dwóch kopalń, które od blisko ośmiu stuleci współtworzą historię polskiego górnictwa solnego.
Tradycja lipcowych pielgrzymek do Starego Sącza sięga XV wieku. Dla wielickich górników była to już 34. pielgrzymka. Każdego roku górnicy przybywają do miejsca spoczynku swojej patronki, aby podziękować za otrzymane łaski, prosić o bezpieczną pracę pod ziemią oraz powierzyć św. Kindze swoje rodziny i wszystkich związanych z górniczym stanem.
Uroczystości rozpoczęły się przemarszem ulicami Starego Sącza. Galowe mundury, poczty sztandarowe oraz dźwięki Reprezentacyjnej Orkiestry Dętej Kopalni Soli „Wieliczka” nadały wydarzeniu wyjątkowo podniosły charakter. Barwny pochód, od lat wpisany w krajobraz miasta, przyciągał uwagę mieszkańców i pielgrzymów, stając się żywym świadectwem szacunku dla wielowiekowej tradycji.
Centralnym punktem dnia była Msza Święta odpustowa odprawiona w klasztorze Sióstr Klarysek, której przewodniczył ks. Wojciech Olszowski. W atmosferze modlitwy i skupienia górnicy dziękowali swojej patronce za opiekę, prosząc jednocześnie o błogosławieństwo, zdrowie i bezpieczny powrót z każdej pracy wykonywanej pod ziemią.
Po zakończeniu liturgii uczestnicy wysłuchali koncertu orkiestry, wykonali wspólne pamiątkowe zdjęcie oraz odwiedzili przełożoną klasztoru Sióstr Klarysek. Sprzyjająca pogoda oraz liczna obecność pielgrzymów sprawiły, że tegoroczne spotkanie miało wyjątkowo rodzinny i wspólnotowy charakter.
Święta Kinga zajmuje szczególne miejsce w historii Wieliczki i Bochni. To z jej osobą związana jest legenda o pierścieniu odnalezionym w bryle soli, która od stuleci symbolicznie łączy patronkę z polskim górnictwem solnym. Po śmierci swojego męża, księcia Bolesława Wstydliwego, Kinga zamieszkała w ufundowanym przez siebie klasztorze w Starym Sączu, gdzie poświęciła życie modlitwie, służbie ubogim oraz edukacji. Zmarła 24 lipca 1292 roku, a jej grób od wieków pozostaje miejscem modlitwy.
Dla uczestników wyjazdu pielgrzymka jest czymś znacznie więcej niż coroczną uroczystością. To duchowe spotkanie, które pozwala zatrzymać się w codziennym rytmie pracy, spojrzeć na górniczą służbę przez pryzmat wartości i umocnić więzi budowane zarówno w miejscu pracy, jak i poza nim. Obecność rodzin sprawia, że pielgrzymka staje się również świętem całej górniczej wspólnoty.
Magdalena Kot


