fot. PAP/Leszek Szymański

Prezes PiS J. Kaczyński: każdy wiedział czym jest podpisanie oświadczenia i czym niezgoda na to – została tylko pewna formalność, która musi być dokonana

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński potwierdził, że kilkudziesięciu parlamentarzystów związanych z ugrupowaniem zrezygnowało z członkostwa. W swoim oświadczeniu przekonywał, że decyzja była konsekwencją odmowy podpisania deklaracji lojalności wobec partii. Zapowiedział również formalne zakończenie sprawy podczas najbliższego posiedzenia Komitetu Politycznego, które odbędzie się we wtorek.

Jarosław Kaczyński podkreślał, że kierownictwo PiS od początku jasno określiło zasady i konsekwencje odmowy podpisania dokumentu.

– Fakt jest oczywisty, wszyscy wiedzieli, co mają podpisać i jednocześnie wszyscy wiedzieli, jakie są skutki niepodpisania. No i podjęli taką decyzję, jaką podjęli – mówił prezes PiS.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości odniósł się do przyczyn całego konfliktu. Jego zdaniem stowarzyszenie, wokół którego narosły spory, było elementem szerszego planu osłabienia ugrupowania.

– My nie mogliśmy patrzeć na stowarzyszenie inaczej niż jako element właśnie tego planu, planu podziału partii – dodał.

Kaczyński zaznaczył, że propozycja podziału PiS miała paść ze strony osoby „wiarygodnej i bardzo istotnej w partii”, a kierownictwo ugrupowania nie mogło zaakceptować takiego scenariusza. Jak przekonywał, podpisanie deklaracji miało być wyłącznie potwierdzeniem, że politycy nie będą uczestniczyć w działaniach godzących w jedność ugrupowania.

Na zakończenie prezes PiS nie pozostawił wątpliwości, że sprawa jest przesądzona, a teraz pozostają jedynie formalności.

Ponieważ pewna część naszych koleżanek i kolegów tego nie zrobiła i nie chciała zrobić, w takim razie wnioski muszą być wyciągnięte. […] A różnego rodzaju dziwne, a niekiedy zabawne wytłumaczenia nic tutaj nie zmieniają. Jest można powiedzieć, w jakimś sensie po wszystkim – dodał.

Prezes PiS podkreślił, że w najbliższy wtorek Komitet Polityczny jego ugrupowania formalnie przyjmie rezygnację z członkostwa ponad trzydziestu parlamentarzystów. Jednocześnie podkreślił, że mimo politycznego rozstania, partia nie zamierza eskalować konfliktu.

radiomaryja.pl

drukuj