Pos. Cz. Hoc o wstrzymaniu naborów do programów lekowych: Tu już jest dehumanizacja i depersonalizacja medycyny
Programy lekowe są szansą dla ciężko chorych pacjentów i dla tych pacjentów, u których dotąd standardowe leczenie zawiodło. Proszę sobie wyobrazić, że właśnie te programy zostały wstrzymane z uwagi na brak środków z Narodowego Funduszu Zdrowia. Tu już jest dehumanizacja i depersonalizacja medycyny. Dehumanizacja, czyli utrata godności i podmiotowości pacjenta, a depersonalizacja, ponieważ pacjent praktycznie już sprowadzany jest do numerka w kolejce – mówił we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Czesław Hoc, lekarz endokrynolog, poseł Prawa i Sprawiedliwości, członek sejmowej Komisji Zdrowia.
Rząd wstrzymał nabory do programów lekowych, stanowiących „terapię ostatniej szansy”.
– Są to programy, które są szansą dla ciężko chorych pacjentów i dla tych pacjentów, u których dotąd standardowe leczenie zawiodło. A więc (…) były różnego rodzaju próby i działania, natomiast już doszliśmy do takiego momentu, że nie ma innej metody leczenia, tylko program lekowy oparty na bardzo nowoczesnych, innowacyjnych lekach, które są dedykowane właśnie tej jednostce chorobowej. Proszę sobie wyobrazić, że właśnie te programy zostały wstrzymane z uwagi na brak środków z Narodowego Funduszu Zdrowia (…). Są to świadczenia gwarantowane, czyli nie są to żadne nadwykonania, żadne dodatkowe zabiegi – podkreślił poseł Czesław Hoc.
Anulowane zostały nabory do programów lekowych o charakterze onkologicznym, ale też dotyczących takich chorób, jak m.in. stwardnienie rozsiane, wrzodziejące zapalenie jelita grubego, choroba Leśniowskiego-Crohna oraz bardzo ciężkie postacie astmy, łysienia plackowatego i łuszczycy.
– To są programy lekowe, które niosły ulgę w cierpieniu, (…) a jednocześnie przedłużały życie (…). To jest (…) nie tyle skandal, co po prostu dramat tych ludzi i czasami irytacja. Nawet miałem ostatnio w moim mieście przypadek dramatu pani, która miała ciężką postać astmy i wyraźnie powiedziano jej, że nie może zostać zakwalifikowana. Pomimo tego, że spełniła wszystkie kryteria włączenia do programu (…), dostała oficjalnie na piśmie, że z powodu braku środków w Narodowym Funduszu Zdrowia wstrzymany jest program leczenia właśnie w tej ciężkiej postaci astmy (…). Tu już jest dehumanizacja i depersonalizacja medycyny. Dehumanizacja, czyli utrata godności i podmiotowości pacjenta, a depersonalizacja, ponieważ pacjent praktycznie już sprowadzany jest do numerka w kolejce – mówił gość „Aktualności dnia”.
Jako lekarz, rozmówca Radia Maryja przypomniał, że w medycynie obowiązuje zasada, iż dobro chorego jest najwyższym prawem. Tymczasem obserwujemy, jak współczesna ochrona zdrowia traci wrażliwość na ludzkie cierpienie i indywidualność pacjenta. Najlepszym dowodem na to jest wstrzymanie naborów do wspomnianych wcześniej programów lekowych.
Parlamentarzysta zwrócił również uwagę na inne problemy polskiej ochrony zdrowia: zamykanie szpitali, cięcia środków na przeprowadzanie badań obrazowych, zmniejszanie finansowania ambulatoryjnej opieki specjalistycznej i sprowadzanie substancji czynnych z zagranicy, w tym z Chin, zamiast wspierania rodzimej produkcji leków.
Zdaniem posła Czesława Hoca celem działań ekipy Donalda Tuska w obszarze ochrony zdrowia jest jej prywatyzacja.
– Najpierw cicha, podszyta pewnymi hasłami, a potem (…) będą cały czas proponować albo zachwalać prywatyzację ochrony zdrowia. Proszę zwrócić uwagę (…), że w tej chwili coraz mniej lekarzy wyjeżdża za granicę (…). Wiem, że z Niemiec przyjeżdżają lekarze do Polski, bo wiedzą, że tutaj można więcej zarobić niż w Niemczech. Dalej kształcimy coraz więcej lekarzy, aczkolwiek obecnie rząd (…) zmniejszył liczbę placówek, które miały kształcić lekarzy (…). Mamy innych lekarzy spoza Unii Europejskiej, a mimo to cały czas brakuje lekarzy, dlatego że cały czas obsługują też sektor prywatny, ale mając łączność z sektorem publicznym. To jest bardzo wielka nieprawidłowość, wręcz patologia, dlatego że (…) jakby wyciągają z sektora publicznego „rodzynki”, a „ciasto” zostawiają w publicznej ochronie zdrowia (…). Wszystkie kosztowne procedury są przeprowadzane w publicznej ochronie zdrowia. Jest cały szereg procesów, które trzeba oczywiście naprawić i zdecydowanie działać. Dlatego (…), jeśli wygramy wybory, natychmiast rozdzielamy prywatną służbę zdrowia od publicznej ochrony zdrowia – zwrócił uwagę polityk PiS.
Całość rozmowy z posłem Czesławem Hocem jest dostępna [tutaj].
radiomaryja.pl



