fot. PAP/Tomasz Gzell

Prezydencki projekt dot. zakazu propagowania banderyzmu skierowany do sejmowej komisji

Prezydencki projekt ustawy wprowadzający zakaz propagowania banderyzmu został skierowany do sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Taką decyzję podjął w piatek Sejm po przeprowadzeniu pierwszego czytania propozycji.

Projekt zakłada, że propagowanie ideologii OUN i UPA będzie ścigane tak samo jak propagowanie totalitaryzmów. Grozić ma za to kara do 3 lat więzienia.

Prezydent proponuje ponadto zmiany, które ułatwią IPN-owi badanie ludobójstwa w Małopolsce Wschodniej i na Wołyniu.

Szef Kancelarii Prezydenta, Zbigniew Bogucki, podczas I czytania projektu mówił, że trzeba nazwać po imieniu to, co wydarzyło się na Kresach Wschodnich II RP. Wskazywał, że propozycja prezydenta zmienia art. 256 Kodeksu karnego.

– Poprzez dodanie paragrafu 1a, który miałby otrzymać – mam nadzieję, że wreszcie otrzyma takie brzmienie – a mianowicie „tej samej karze podlega, kto publicznie propaguje ideologię nazistowską, komunistyczną, faszystowską” – i to, co jest istotą tej zmiany – „ideologię organizacji ukraińskich, nacjonalistów, frakcji Bandery i Ukraińskiej Armii Powstańczej lub ideologię nawołującą do użycia przemocy w celu wpływania na życie polityczne lub społeczne”. W sercu tej ideologii było tak naprawdę wymordowanie nie tylko Polaków, ale także Żydów, także Czechów, wszystkich tych, którzy nie byli Ukraińcami. Trzeba to jasno dzisiaj powiedzieć. Nie możemy przed tym uciekać. To nie jest przeciwko Ukrainie. To jest przeciwko zbrodniarzom – podkreślił Zbigniew Bogucki.

Projekt prezydenta, który ma położyć kres propagowaniu banderyzmu, trafił do Sejmu we wrześniu ubiegłego roku. Przez miesiące był mrożony. Teraz, po pierwszym czytaniu propozycji, zajmie się nią sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka.

RIRM

drukuj