(fot. PAP)

Sejm zebrał się ws. OFE. Posiedzenie potrwa 4 dni

Na rozpoczętym dziś czterodniowym posiedzeniu Sejmu odbędzie się pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy dotyczącego OFE. Projekt ma przedstawić minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że dokument trafi do Senatu już w piątek. Zakłada on,  m.in., że przyszli emeryci będą mogli decydować czy nadal chcą przekazywać część składki do OFE, czy też całość do ZUS. Z OFE do ZUS mają zostać przeniesione obligacje Skarbu Państwa. Fundusze nie będą mogły jednak inwestować w instrumenty dłużne gwarantowane przez państwo.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński stwierdził, że ta zmiana nie może prowadzić do dalszego zadłużania naszego kraju i nie może być zagrożona roszczeniami odszkodowawczymi. Decyzje obywateli będą decyzjami podejmowanymi w sposób dojrzały, jeżeli zostaną odpowiednio poinformowani.

– Państwo (i to postulat, który stawiam cały czas) powinno przeprowadzić bardzo szeroką akcję informacyjną. Akcję, która pozwoli na zrozumienie przez wszystkich obywateli na czym polegają umowy zawierane z OFE, na czym polega ta symetria, na czym polega ryzyko, które podejmuje każdy, kto dzisiaj jest w OFE; a później wolny wybór. W żadnym razie nie chcemy pozbawiać obywateli wyboru. Chcemy tylko, żeby oni podejmowali go z pełną świadomością – oświadczył Prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Poseł Beata Szydło, wiceprezes PiS podkreśla, że wątpliwości budzi tryb prac jaki został przyjęty nad tymi zmianami. Te ich skutki, które będą wynikały ze zmiany systemu, rząd zapisał w przyszłorocznej ustawie budżetowej. To – jak mówi poseł – pokazuje jego determinację, która jest podyktowana  tylko i wyłącznie chęcią zagarnięcia tych oszczędności, które znajdują się w systemie emerytalnym, a tym samym zmniejszenia długu.

– Problemem jest budżet i stan finansów publicznych – stąd presja czasu. W ciągu 4 dni Sejm ma podjąć decyzję o przyszłości Polaków. Uważamy, że w tej chwili powinna być wprowadzona zmiana w Ustawie o finansach publicznych, dotycząca obniżenia progów ostrożnościowych. Zresztą w uzasadnieniu do ustawy o zmianie systemu emerytalnego (tej, która została przygotowana przez rząd) jest wspomniane, że taka zmiana jest konieczna. Jest dobry moment: projekt ustawy wprowadzającej regułę stabilizującą jest w tej chwili w Senacie i rząd może w tej chwili, jeszcze na etapie prac senackich, takie poprawki wprowadzić.  Tego będziemy się domagali. Drugi nasz warunek, to wysłuchanie publiczne – powiedziała wiceprezes PiS.

Jeden z dzienników napisał dziś, że kilku prawników znalazło sposób na zablokowanie transferu ich obligacji z OFE do ZUS-u.

Podkreślają oni, że rozwiązania są niezgodne z ustawą zasadniczą. Jednocześnie zapowiedzieli, że jeśli rząd nie wycofa się z pomysłu, złożą pozew zbiorowy, otwierając milionom Polaków możliwość zatrzymania kapitału w OFE.

Warto zauważyć, że wiele instytucji z rynku finansowego krytycznie wypowiedziało się nt. rządowego projektu.

RIRM 

drukuj