PiS chce przejęcia Qemetica przez Orlen. MAP: Nie ma ku temu podstaw
Wiceminister Aktywów państwowych Eliza Zeidler powiedziała, że Orlen nie widzi przesłanek do przejęcia przez Skarb Państwa aktywów spółki Qemetica.
O przyszłość firmy oraz możliwość jej ewentualnego nabycia przez Orlen pytali w Sejmie posłowie opozycji. Wskazywali na kwestie bezpieczeństwa energetycznego państwa.
Politycy PiSu sprzeciwiają się planowanej sprzedaży spółki Qemetica niemieckiemu koncernowi K+S. Podkreślają, że może to zagrozić funkcjonowaniu IKS Solino. Solanka produkowana przez inowrocławski zakład trafia właśnie do tej spółki. Przedwstępna umowa sprzedaży Qemetiki została podpisana w ubiegłym miesiącu. [czytaj więcej]
Poseł Paweł Szrot pytał przedstawiciela Ministerstwa Aktywów Państwowych o możliwość podjęcia działań rządu i Orlenu w celu zabezpieczenia naszego interesu.
– Czy nie byłoby zasadne wpisanie przedsiębiorstwa Qemetica Soda Polska S.A. do wykazu podmiotów podlegających ochronie zgodnie z art. 4 ust. 2 ustawy o kontroli niektórych inwestycji? Czy, w ramach nadzoru właścicielskiego nad Orlen S.A., nie należałoby wpłynąć na decyzje tego narodowego koncernu w taki sposób, aby doprowadzić do przejęcia spółki Qemetica Soda Polska S.A. przez Orlen? – pyta pos. Paweł Szrot.
– Dziś Orlen S.A. nie identyfikuje przesłanek uzasadniających przejęcie przez Skarb Państwa aktywów spółki Qemetica. Według naszej wiedzy spółka nie wycofuje się z rynku soli w Polsce i nadal prowadzi działalność w tym obszarze. Produkcja sody i produkcja soli stanowią odrębne segmenty działalności. Zakład sodowy Qemetica w Inowrocławiu funkcjonuje bez zmian. Planowana sprzedaż dotyczy wyłącznie działalności solnej, obejmującej dwa zakłady. Jednocześnie bezpieczeństwo państwa w zakresie magazynowania ropy naftowej i paliw nie jest uzależnione od przejęcia aktywów Qemetica – odpowiada wiceminister Aktywów Państwowych Eliza Zeidler.
Od ponad 100 dni w IKS Solino trwa protest związkowców z „Solidarności”. Akcja prowadzona jest rotacyjnie – uczestników protestu zastępują kolejne osoby.
Ministerstwo Aktywów Państwowych apeluje o zakończenie protestu głodowego.
Wiceminister Eliza Zeidler zaznaczyła, że związkowcy nie podjęli wcześniej rozmów z pracodawcą. Dodała też, że resort nie kwalifikuje tej akcji jako strajku. Przekonywała także, że zarząd IKS Solino, że nie planuje redukcji zatrudnienia w obszarze produkcji i sprzedaży soli.
RIRM



