PAP/EPA

Ankara. Ważny szczyt dla przyszłości NATO

7 lipca w Ankarze rusza szczyt Sojuszu Północnoatlantyckiego. Na czele polskiej delegacji stanął prezydent Karol Nawrocki. Nieoficjalnie mówi się, że szczyt będzie manifestacją jedności. Nikt jednak nie ukrywa, że trwa dyskusja o przyszłym kształcie NATO. Amerykanie forsują wizję NATO 3.0. Polsce zależy, by spór nie odbił się na wschodniej flance. W przededniu szczytu z Waszyngtonu płyną informacje o wznowieniu rotacji amerykańskich wojsk nad Wisłą.

W maju Pentagon wstrzymał plan przerzucenia do Polski 4-tysięcznej brygady pancernej. Choć decyzja miała związek z redukcją amerykańskich wojsk z Niemiec, to publicznie formułowano obawy, że Polska ucierpi na tym rykoszetem. Rząd nie potrafił rozwiać tych obaw. Zrobił to dopiero prezydent Donald Trump, gdy ogłosił, że do Polski wyśle dodatkowo 5 tys. żołnierzy. Informacje o tym, co dalej z rotacją, przekazał wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.

– Wraca rotacja, która została wstrzymana kilka tygodni temu. Będzie kontynuowana i w ciągu najbliższych kilku tygodni wypełni się rotacja wojsk amerykańskich w Polsce – mówił minister obrony narodowej.

Informacja przekazana przez rząd pochodzi od amerykańskiej ambasady. Przewodniczący klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości, Mariusz Błaszczak, oczekuje, że resort obrony doceni rolę, jaką we wznowieniu rotacji odegrał prezydent Karol Nawrocki.

– Decyzja została odwrócona i prezydent Karol Nawrocki rozmawiał z prezydentem Donaldem Trumpem – wskazał Mariusz Błaszczak.

Okazją do kolejnych rozmów polskiego prezydenta z amerykańskim przywódcą będzie nadchodzący szczyt NATO w Ankarze. Red. Wojciech Kozioł tłumaczy, o co będzie zabiegała na nim Polska.

– Polska będzie poruszała tematykę dalszego wzmacniania zdolności wschodniej flanki NATO. Najprawdopodobniej też padnie tam kwestia stałej bazy amerykańskiej w Polsce – zaznaczył red. Wojciech Kozioł.

Stała baza to temat, który od miesięcy pozostaje na agendzie rozmów polsko-amerykańskich. Waszyngton czeka na polską ofertę, a rozmowy na ten temat, przed szczytem NATO, prowadził w Stanach Zjednoczonych szef BBN-u, którego rozmówcą był Elbridż Kolbi, odpowiedzialny za nowy model amerykańskiej obecności w Europie.

– Rozmawialiśmy o projektach, które będą kształtowały kolejne lata polsko-amerykańskiej współpracy: dalszym wzmacnianiu obecności wojsk USA w Polsce, rozwoju NATO 3.0, perspektywie udziału Polski w programie Nuclear Sharing – napisał w mediach społecznościowych Bartosz Grodecki, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

W ocenie prof. Tadeusza Marczaka, ten ostatni punkt jest kluczowy dla polskiego bezpieczeństwa w odpowiedzi na rozlokowanie przez Rosję broni nuklearnej na Białorusi.

– Wobec niebezpieczeństwa ze Wschodu konieczne jest przystąpienie Polski do programu Nuclear Sharing – wskazał prof. Tadeusz Marczak.

Na nadchodzącym szczycie Sojuszu Pałac Prezydencki zaprezentuje propozycję polskiej Fundacji SET, która wyszła z inicjatywą utworzenia w Polsce Centrum Doskonałości NATO ds. Sztucznej Inteligencji.

– Sztuczna inteligencja to jedna z technologii horyzontalnych, które NATO we wszystkich strategach wymienia na pierwszym miejscu – mówił Tomasz Zdzikot, przewodniczący Rady Fundacji SET.

W Ankarze prezydentowi Karolowi Nawrockiemu będą towarzyszyć wicepremierzy: Władysław Kosiniak-Kamysz i Radosław Sikorski.

– Celem tego szczytu jest pokazanie Putinowi jedności Zachodu – stwierdził Radosław Sikorski.

Dlatego, jak wynika z nieoficjalnych ustaleń, przywódcy państw, w tym prezydent USA, mają potwierdzić zobowiązanie do przestrzegania art. 5 NATO.

W przededniu szczytu w Bydgoszczy podpisano ważną umowę o współpracy polsko-amerykańskiej. Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2 w Bydgoszczy będą odpowiedzialne za montaż i produkcję amerykańskich pocisków manewrujących Barracuda.

– Ta umowa dzisiaj dotyczy jednego z najważniejszych elementów współczesnej obrony, współczesnego pola walki – mówił Donald Tusk.

Zasięg pocisków sięga 900 kilometrów, a ich produkcja jest możliwa dzięki współpracy PGZ z amerykańską firmą Anduril. Resort obrony podkreśla, że to pierwszy taki kontrakt w Europie.

– Polska jest w istocie transatlantykiem, bo łączy Stany Zjednoczone z Europą – zaznaczył Władysław Kosiniak-Kamysz.

Ale według prof. Tadeusza Marczaka, musi też dokonać właściwego wyboru w dyskusji o przyszłym kształcie całego Sojuszu. Amerykanie forsują wizję NATO 3.0, w jej myśl Ameryka nie opuści Europy, ale żąda wsparcia.

– Niemcy odpowiedziały własnym projektem – Sparta 2.0. Istotą tego projektu jest stworzenie niezależnej od Stanów Zjednoczonych struktury wojskowej, która obejmowałaby Europę i północny Atlantyk – podkreślił prof. Tadeusz Marczak.

W Ankarze Waszyngton chce sprawdzić, jak sojusznicy zwiększają wydatki na obronność.

– Będziemy w Ankarze i będziemy mieli pierwszy raport – zapowiedział Matthew Whitaker.

Amerykański ambasador przy NAT, w przededniu szczytu wskazał Polskę jako kraj, który robi więcej niż inni.

TV Trwam News

drukuj