Szczyt NATO w Ankarze
W Ankarze, z udziałem prezydenta Karola Nawrockiego, rozpocznie się dziś szczyt Sojuszu Północnoatlantyckiego. Waszyngton chce przyjrzeć się temu, jak państwa europejskie podnoszą wydatki na obronę.
https://www.youtube.com/watch?v=9UuS91_-PGQ
Amerykański prezydent wyruszył do Ankary. Na miejscu jest już sekretarz generalny Sojuszu.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że w Turcji przywódcy państw potwierdzą aktualność artykułu 5 NATO, który wskazuje na zbiorową obronę wobec zagrożenia. W dokumencie końcowym ma pojawić się też odniesienie do Rosji określanej jako „długoterminowe zagrożenie”. Przy okazji szczytu prezydent Donald Trump będzie rozmawiał z Wołodymyrem Zełenskim. Przed wylotem do Turcji amerykański przywódca został zapytany o wojnę na Ukrainie. Ocenił, iż pokój jest możliwy.
– Myślę, że jesteśmy o wiele bliżej, niż ludzie zdają sobie sprawę – mówił Donald Trump.
Amerykanie oczekują zmian w funkcjonowaniu Sojuszu. Udało się im wymusić większe zobowiązania finansowe wśród państw europejskich, a teraz chcą sprawdzić, jak są one realizowane.
– Niemcy osiągną cel 3,5 proc. – uzgodniony w Hadze w zeszłym roku – do 2029 roku, wiele lat wcześniej, niż uzgodniliśmy w ramach NATO jako całości – powiedział Friedrich Merz, kanclerz Niemiec.
Przed szczytem w Ankarze sekretarz generalny Sojuszu potwierdził, że wydatki wśród sojuszników wzrosły.
– W zeszłym roku europejscy sojusznicy i Kanada wydali na podstawową obronę prawie o 20 proc. więcej niż rok wcześniej- wskazał Mark Rutte.
Może dojść jednak do napięć, bo nie wszyscy chcą wydawać pieniądze na obronę. Hiszpania już przed rokiem próbowała postawić się Waszyngtonowi, a irytację Trumpa pogłębiła krytyka płynąca z Madrytu dotycząca wojny, jaką rozpoczął on w Iranie. Na szczycie w Ankarze sojusznicy mają zobowiązać się do przekazania Ukrainie 70 mld euro na pomoc wojskową do końca 2026 roku – co najmniej taka sama kwota ma popłynąć do Kijowa także w roku następnym.
W Turcji jednym z tematów rozmów będzie przyspieszenie zdolności produkcyjnych. Holandia zapowiada duże kontrakty.
– Będzie to, jak sądzę, znacznie ponad 3 miliardy euro – zaakcentowała minister Dilan Yeşilgöz.
Kanada, w przededniu szczytu, potwierdziła współpracę z Niemcami, gdzie od jednej z firm planuje pozyskać 12 okrętów podwodnych.
– Z przyjemnością ogłaszam, że Kanada wybrała TKMS jako preferowanego dostawcę dla kanadyjskiego projektu patrolowego okrętu podwodnego – podsumował Mark Carney, premier Kanady.
Pierwsze okręty mają być gotowe w 2034 roku.
TV Trwam News



