Oszukani rolnicy
Rządzący mówią o rekordowych pieniądzach na polskie rolnictwo w nowym unijnym budżecie. Opozycja wskazuje, że miliardów będzie znacznie mniej, niż obiecywano. Z kolei Komisja Europejska planuje przekształcić funkcjonowanie Wspólnej Polityki Rolnej.
Na forum Unii Europejskiej trwają negocjacje nad kształtem budżetu unijnego na lata 2028 – 2034. Choć nowy budżet zacznie obowiązywać dopiero od 1 stycznia 2028 roku, to minister rolnictwa Stefan Krajewski z PSL już ogłasza sukces.
„Politycy PiS straszyli polską wieś, że z nowego budżetu UE dostaniemy zaledwie 24,6 mld €. Jak zwykle kłamstwo. A jaka jest prawda? Komisarz UE potwierdza: zabezpieczyliśmy dla Polski co najmniej 33,6 mld €!” – poinformował minister rolnictwa.
Do przekazu ministra Krajewskiego odniósł się były unijny komisarz ds. rolnictwa. Janusz Wojciechowski opierając się na jedynym obecnie dostępnym oficjalnym dokumencie Komisji Europejskiej, wskazuje, że pieniędzy dla polskich rolników będzie mniej.
„W oficjalnym projekcie budżetu dla polskich rolników jest zapisane 24,6 mld euro i deklaracja komisarza tego nie zmienia. A po drugie – Pan dopiero co obiecywał 42 miliardy, a premier Tusk nawet 48” – wskazał Janusz Wojciechowski.
Na obecnym etapie negocjacji Komisja Europejska planuje obciąć fundusze na rolnictwo w krajach UE o prawie 90 mld euro w porównaniu z poprzednim budżetem. KE chce też przekształcić model WPR, który był do tej pory podzielony na dwa filary. Jak wskazuje europoseł Konfederacji Anna Bryłka, istnieje realne ryzyko wrzucenia rolnictwa do szerszej krajowej koperty finansowej razem z innymi politykami.
– Te pieniądze, które dzisiaj były dedykowane tylko dla rolnictwa, one będą teraz musiały rywalizować z innymi budżetami, budżetami regionalnymi itd. Więc to jest pewne – tutaj już nie będzie żadnego osobnego budżetu – zwróciła uwagę europoseł.
Jeśli likwidacja odrębności Wspólnej Polityki Rolnej stanie się faktem – a to z niej finansowane są m.in. dopłaty bezpośrednie – wówczas o pieniądzach przeznaczonych na rozwój rolnictwa w dużej mierze zacznie decydować np. resort funduszy regionalnych – przekonuje b. wiceminister rolnictwa Krzysztof Ciecióra.
– Jak rząd podejmie decyzję budowy autostrady przez kilka powiatów, powie, że jest to inwestycja w obszary wiejskie. Będzie czerpać z tych pieniędzy, które wcześniej były zarezerwowane na rozwój rolnictwa, na rozwój obszarów wiejskich, a tu będzie tylko tranzyt przez te obszary. Żadna wartość dodana – zaznaczył.
Z wizytą w Polsce przebywa obecny unijny komisarz ds. rolnictwa Christophe Hansen. Na zaproszenie ministra Stefana Krajewskiego weźmie udział w sejmowej komisji ds. rolnictwa. Opozycja, związki zawodowe i samorządy rolnicze mają mnóstwo pytań do brukselskiego urzędnika o przyszłość sektora, ale zostaliśmy wycięci z debaty – informuje Tomasz Ognisty z Rolniczej „Solidarności”.
– Widzimy, że to polityczna ustawka, delikatnie mówiąc, na polecenie PSL-u i ministra Krajewskiego – podkreślił Tomasz Ognisty.
Istnieje też ryzyko, że wypłata środków na rolnictwo w kolejnej siedmiolatce będzie uzależniona od kontrowersyjnego mechanizmu warunkowości.
TV Trwam News



