Zatrzymanie podejrzanego o zabójstwo Rosjanina w Białej Podlaskiej. Służby badają możliwy motyw polityczny
Służby zatrzymały mężczyznę podejrzanego o zabójstwo Rosjanina Roberta Kuzowkowa w Białej Podlaskiej. Zamordowany parodiował i krytykował m.in. Władimira Putina. „Wątek zabójstwa politycznego jest obecnie najbardziej prawdopodobny” – wskazał minister spraw wewnętrznych i administracji, Marcin Kierwiński, dodając, że służby sprawdzą, czy miał zleceniodawców. Według policji działał sam. Opozycja postawiła pytanie, czy służby działają prawidłowo.
Do zatrzymania doszło w czwartek o poranku w hostelu w Piastowie pod Warszawą – poinformował minister spraw wewnętrznych i administracji, Marcin Kierwiński.
– To osoba posługująca się, i tutaj prosimy też o precyzję w tym zakresie, posługująca się paszportem gruzińskim. Osoba w wieku 36 lat – podał minister Marcin Kierwiński.
Służby wpadły na jego trop dzięki nagraniom z monitoringu, na których widoczny był jego samochód. Szef MSWiA zdementował pojawiające się w mediach sugestie, że zatrzymana osoba mogła być jedynie kierowcą auta, a nie zamachowcem.
– To jest osoba, która jest podejrzewana o dokonanie tego zabójstwa – zaznaczył minister Marcin Kierwiński.
Służby mają teraz sprawdzić, czy działał na zlecenie. Jeśli tak, to kto zlecił zatrzymanemu zabójstwo Rosjanina Roberta Kuzowkowa w Białej Podlaskiej.
– Może to być taki sposób działania, który stosują obce służby, że wynajmują przestępców, wynajmują kryminalistów do rozmaitych działań. Mieliśmy z tym do czynienia w ubiegłych latach – powiedział koordynator ds. służb specjalnych, Tomasz Siemoniak.
Prof. Marek Walancik z Centrum Badań i Edukacji Służb Mundurowych wskazał, że może to być kolejna odsłona wojny hybrydowej ze strony Rosji.
– To kolejna forma testu państwa polskiego, reakcji państwa polskiego i naszych służb w obszarze naszego bezpieczeństwa – podkreślił prof. Marek Walancik.
Robert Kuzowkow był krytykiem prezydenta Władimira Putina i szefa Republiki Czeczeńskiej, Ramzana Kadyrowa. Koordynator służb specjalnych, Tomasz Siemoniak, przyznał, że Robert Kuzowkow otrzymywał wcześniej propozycje ochrony.
– Niestety, dla siebie tragicznie z tej propozycji nie skorzystał – poinformował Tomasz Siemoniak.
To oznacza, że służby spodziewały się zamachu na zdrowie lub życie Rosjanina. Poseł Zbigniew Kuźmiuk z Prawa i Sprawiedliwości zwrócił uwagę na to, jak w tej sprawie zadziałały służby.
– To jest jakaś historia naprawdę z taniego kryminału. Egzekucja jest w biały dzień, łapią jakichś Białorusinów, idzie w świat komunikat, że w związku z tym polskie służby są sprawne. Okazuje się, że po 48 godzinach są oni wypuszczeni, bo nie mają związku ze sprawą. Teraz złapali kolejnego i mówią, że to sukces – mówił poseł Zbigniew Kuźmiuk.
Służby wytypowały zatrzymanego także do innych przestępstw na terenie Polski. Niewykluczone, że działał w zorganizowanej grupie przestępczej. Opozycja postawiła pytania.
– Pytanie jest, czy służby nie miały wcześniej wiedzy o jego przebywaniu na terenie Rzeczypospolitej i czy nie dało się temu zapobiec? – wskazał poseł Witold Tumanowicz z Konfederacji.
Policja wyraziła podejrzenia, że zatrzymany działał sam.
TV Trwam News



