
Obraz autorstwa Racool_studio na Freepik
„Równi i równiejsi” w polskiej ochronie zdrowia
Kolejna odsłona afery z udziałem lekarza, który w rok zarobił 1,6 mln złotych. Portal zero.pl donosi, że jako koordynator SOR-u, były działacz Koalicji Obywatelskiej miał stworzyć specjalną ścieżkę leczenia dla polityków swojej partii w Warszawskim Szpitalu Południowym.
W Warszawskim Szpitalu Południowym sto proc. udziałów ma miasto stołeczne Warszawa. Osoby związane z Koalicją Obywatelską pełnią w nim ważne funkcje. Portal zero.pl przekonuje, że szpitalnym oddziałem ratunkowym faktycznie zarządzał Dawid Kacprzyk – lekarz i były członek Koalicji Obywatelskiej, który, mimo braku specjalizacji, zarobił w rok 1,6 mln złotych.
Na tym właśnie SOR-ze – jak opisuje portal – miała powstać specjalna ścieżka do badań dla polityków Koalicji Obywatelskiej oraz ich rodzin. Badania, w ich przypadku miały odbywać się już dziesięć minut po rejestracji, gdy inni pacjenci musieli czekać w kolejkach nawet po cztery, pięć godzin. Z myślą o politycznych VIP-ach, jak twierdzi zero.pl, powstał zaciszny pokój, z kanapą, fotelami i telewizorem. Portal powołuje się na dokumenty, jednak nie przekazał żadnych informacji o stanie zdrowia polityków i ich rodzin. Najbardziej bulwersujące przypadki zgłosił do Narodowego Funduszu Zdrowia.
O tym, co działo się w Warszawskim Szpitalu Południowym, głośno było na rozpoczętym dziś posiedzeniu Sejmu.
– Pan Dawidek, wasz prominentny działacz, ulubieniec Tuska, Trzaskowskiego i pana Nitrasa – na pana patrzę, są zdjęcia z panem! (…) – nie był wam dłużny, otworzył dla was specjalnie salonik VIP, gdzie możecie się leczyć bez kolejki. O ile Tusk nie spełnił tej obietnicy, to Dawidek spełnił. Leczycie się bez kolejki, okradacie najbiedniejszych, tych chorych, tych poszkodowanych w szpitalach. Wstydźcie się! – wytykał rządzącym poseł Mariusz Kałużny z Prawa i Sprawiedliwości.
– To jest po prostu skandal. Szkoda, że nie ma tutaj pana premiera, bo może pan premier by nam wyjaśnił, w ilu jeszcze polskich szpitalach funkcjonuje taka druga ścieżka, poza tą normalną, która dotyczy wszystkich obywateli, To jest skandal, to jest oburzające, to jest po prostu gorszące i na to nie powinno być zgody. I mam nadzieję, że zostaną wprowadzone zmiany w tym systemie ochrony zdrowia, bo każdy z nas, każdy obywatel, każda obywatelka, zasługuje na godne leczenie i sprawiedliwe, równe traktowanie – mówiła niezrzeszona poseł Paulina Matysiak.
– Ludzie z Platformy, z PSL-u, z Lewicy, z Polski 2050, mogą się już dzisiaj pakować. Polacy wam tego nie wybaczą w sytuacji, kiedy Polaków, którzy byli podejrzewani o to, że są chorzy, wysyłacie z kolejek na rezonans magnetyczny, na tomograf komputerowy, na gastroskopię czy kolonoskopię na koniec następnego roku. W sytuacji, kiedy nie pozwalacie im w ogóle podjąć próby ratowania swojego życia, wy leczycie się przez takiego koordynatora, zucha dwudziestoparoletniego, bez specjalizacji, za 1,6 mln zł wypłacane mu z publicznych środków. To jest skandal na skalę dotąd niespotykaną – zwrócił uwagę kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera, poseł prof. Przemysław Czarnek.
RIRM


