Co dalej z mrożeniem cen paliw?
Tuż przed wakacjami ceny paliw znów mogą poszybować w górę. Opozycja alarmuje, że rząd może nie przedłużyć mrożenia cen paliw, które obowiązuje do najbliższego poniedziałku. A wyższe ceny paliw to wyższe ceny produktów i usług.
Od końca marca kierowcy korzystają z niższych zamrożonych cen paliw w ramach rządowego programu „Ceny paliw niżej”. Obecnie resort energii codziennie ustala maksymalne dozwolone ceny benzyny i diesla. Jednak rozporządzenie, które obniża akcyzę i VAT na paliwo obowiązuje tylko do 15 czerwca, czyli najbliższego poniedziałku. Co dalej z mrożeniem cen, rządzący nie zdradzają.
– Jeszcze w piątek ta cena na stacjach benzynowych, przynajmniej benzyny, była dosłownie 3-4% wyższa niż przed wojną, więc ta sytuacja jest przez nas bardzo wnikliwie analizowana – powiedział Andrzej Domański, minister spraw wewnętrznych i administracji.
Andrzej Domański nie mówi wprost, czy rząd przedłuży mrożenie cen paliw. Natomiast szef resortu energii Miłosz Motyka dodaje, że decyzja o przedłużeniu lub zakończeniu wsparcia zapadnie pod koniec tygodnia. Kluczowy będzie rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie – dodaje minister Motyka.
– Jeżeli ta tendencja się utrzyma to pewnie będziemy rekomendowali przedłużenie tego pakietu – mówił minister energii.
Poseł Lewicy Dariusz Wieczorek poczekałby z wycofywaniem wsparcia do jesieni.
– Być może jeszcze nie na wakacje. Zobaczymy co będzie się działo na rynkach, jeśli chodzi o cenę ropy – wskazał.
Poseł PiS Andrzej Kosztowniak liczy na przedłużenie wsparcia, choć obawia się decyzji odwrotnej. To uderzy w kieszenie wszystkich Polaków.
– Jeżeli będzie ten nośnik energii drogi, polska gospodarka będzie mniej konkurencyjna, a również my jako obywatele będziemy mogli zdecydowanie rzadziej z tego korzystać – zaznaczył poseł PiS Andrzej Kosztowniak.
Należy pamiętać, że obniżenie VAT na paliwo to niższe wpływy do – i tak zadłużonego – budżetu państwa – mówi ekonomista Krystian Mieszkała.
– Ceny są wysokie, zatem na początku roku rząd korzystał z tego bonusu wysokich cen paliw – przypomniał ekonomista.
Politolog Andrzej Skiba zauważa, że zakończenie wsparcia uderzy w polityczne notowania rządowych koalicjantów. To Donald Tusk obiecał paliwo za 5 zł 19 gr.
– Donald Tusk może paść ofiarą własnej narracji politycznej (…). Gdyby to był rok wyborczy, to przypuszczam, że te obniżone stawki VAT, te ceny maksymalne, jeżeli idzie o paliwo, byłyby przedłużone – powiedział dr Andrzej Skiba.
Obecnie cena benzyny utrzymuje się poniżej 6 zł za litr. Diesel to wydatek o jakieś 50 groszy wyższy.
TV Trwam News



