Obraz autorstwa Freepik

UE chce zalegalizować handel ludźmi?

Rada Unii Europejskiej pracuje nad rozporządzeniem, które zmusi Polskę do uznawania adopcji dokonanych przez pary jednopłciowe poza granicami naszego kraju. Eksperci ostrzegają, że to próba zalegalizowania handlu ludźmi. To gra o duże pieniądze, która przyniesie cierpienie dziesiątkom dzieci.

W 2022 roku Komisja Europejska rozporządzeniem chciała zmusić unijne kraje do legalizowania adopcji dzieci przez pary jednopłciowe. Dokument jednak przepadł w Radzie UE z powodu sprzeciwu m.in. Polski i Węgier. Teraz, po zmianie rządów w obu krajach, pomysł powrócił. Ministrowie sprawiedliwości unijnych państw debatowali o projekcie rozporządzenia ws. uznawania rodzicielstwa w sprawach transgranicznych. Mowa o ciągłości praw rodzicielskich niezależnie od modelu rodziny i sposobu narodzin dziecka.

Ważne jest, aby ludzie – dzieci i rodzice – wiedzieli, że jeśli przeniosą się z jednego państwa członkowskiego do drugiego, to ich dzieci również zostaną odpowiednio uznane – mówiła Stefanie Hubig, niemiecka minister sprawiedliwości i ochrony konsumenta.

Europoseł KO, Michał Szczerba, zauważył, że przepisy mają zapewnić takie same prawa wszystkim Europejczykom, niezależnie od miejsca zamieszkania.

Bardzo ważne jest to, żeby poziom ochrony, status osób był utrzymany w tych wszystkich krajach. Na tym polega właśnie wspólnota, gdzie każdy może się czuć jak u siebie – stwierdził Michał Szczerba.

Polski rząd w sprawie zgody na adopcję dzieci przez pary homoseksualne ma niejednoznaczne stanowisko. Pytał o nie wiceministra sprawiedliwości Dariusza Mazura poseł Sebastian Kaleta z PiS.

Czy jest mowa o tym, że dzieci, które zostały przysposobione w parach jednopłciowych w innych państwach członkowskich, ich status ma być również uznawany w Polsce? – pytał Sebastian Kaleta.

Dyrektywa ma dotyczyć również dzieci pochodzących ze związków jednopłciowych czy surogacji – odpowiedział Dariusz Mazur, wiceminister sprawiedliwości.

W maju rząd Donalda Tuska przyjął  rozporządzenie ws. transkrypcji aktów małżeństwa dla par jednopłciowych zawartych za granicą. Wybierając rozporządzenie, a nie ustawę, chciał pominąć prawdopodobny sprzeciw prezydenta Karola Nawrockiego. Premier zapewniał wówczas, że nie będzie rozszerzania przepisów na adopcje dzieci.

Decyzja o rozporządzeniu nie będzie otwarciem możliwości adopcji przez pary jednopłciowe – mówił Donald Tusk.

Co więcej, tydzień temu Sejm przyjął ustawę o statusie osoby najbliższej. Ta zakłada przywileje dla par niebędących małżeństwem, w tym par jednopłciowych. Te przywileje to m.in. wspólne rozliczania w fiskusem, zwolnienie z podatku od spadków, dostęp do zasiłku opiekuńczego i renty rodzinnej. Obciążają one budżet państwa. Prezydent już zapowiedział, że nie podpisze ustawy, która ma być alternatywą dla małżeństwa. Poseł PiS, Jan Dziedziczak zauważył, że rząd Donalda Tuska realizuje lewicowe cele unijnych włodarzy.

Samozwańczo, łamiąc traktaty, siłą próbuje narzucać nam różne lewackie rozwiązania – zaznaczył Jan Dziedziczak.

Niestety unijne elity traktują dzieci jak przedmioty – wskazał prezes Fundacji „Słowo”, Jan Klawiter. Nie dość, że dzieci są skazywane na życie w sztucznej rodzinie, to do życia powoływane są za pomocą bulwersującej metody in vitro.

Kupujemy piękny dom, piękny samochód i też załatwimy sobie dziecko, które będzie miało określone cechy i będzie ono dla nas towarem –  mówił Jan Klawiter.

Prawnik, dr Michał Skwarzyński, ostrzega, że unijne władze chcą zalegalizować handel ludźmi. Chodzi o dzieci, które nigdy nie będą mogły poznać swoich matek.

Naruszy to polską Konstytucję i doprowadzi do sytuacji, że formalnie będzie zawierana jakaś forma adopcji – kupienia dziecka na jakimś targu w Berlinie – w taki sposób, żeby można było to łatwo zalegalizować w każdym państwie Unii Europejskiej – tłumaczył dr Michał Skwarzyński.

Potrzebny jest stanowczy sprzeciw.

Wszystkie działania naszego rządu i UE prowadzą do osłabienia rodziny, która jest dla nas związkiem mężczyzny i kobiety – podkreślił Jan Klawiter.

A owocem takiego związku jest dziecko.

TV Trwam News

drukuj