
Obraz autorstwa Freepik
PiS krytykuje pomysł Lewicy dotyczący równości małżeńskiej
Europoseł Prawa i Sprawiedliwości, Jadwiga Wiśniewska, powiedziała, że w sytuacji kryzysu demograficznego w Polsce potrzebujemy polityki, która wspiera dzietność, a nie eksperymenty społeczne. W ten sposób odniosła się do słów Katarzyny Kotuli – pełnomocnik rządu ds. równości.
Poseł Nowej Lewicy uważa, że kiedy będzie do tego większość w parlamencie i odpowiedni prezydent, powinna zostać wprowadzona równość małżeńska dla par jednopłciowych wraz z możliwością adopcji przez nie dzieci.
Europoseł PiS-u nie ma wątpliwości, że pierwszym do tego krokiem jest uchwalona w Sejmie ustawa dot. statusu osoby najbliższej w związku.
– Oni stosują metodę salami, krok po kroku będą wchodzić w kompetencje, które są im nieprzynależne. Małżeństwo to – zgodnie z Konstytucją RP – związek kobiety i mężczyzny. Mamy dziś głęboki kryzys demograficzny, rodzi się coraz mniej dzieci i potrzebujemy polityki, która wspiera rodzicielstwo, macierzyństwo, dzietność, a nie tego rodzaju eksperymenty społeczne – podkreśliła Jadwiga Wiśniewska.
Prezydent Karol Nawrocki już zapowiedział, że nie podpisze żadnego prawa, które będzie stanowić alternatywę dla małżeństwa opisanego w konstytucji jako związek kobiety i mężczyzny.
Zanim jednak rządowa ustawa dot. statusu osoby najbliższej w związku i umowy o wspólnym pożyciu trafi do podpisu prezydenta, zajmie się nią Senat. Najbliższe posiedzenie wyższej izby parlamentu rozpocznie się w środę, 10 czerwca.
RIRM


