By © Mateusz War. / Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=7332991

Ministerstwo chce przywrócić polską banderę. Pos. M. Gróbarczyk: to działania PR-owe

Ministerstwo Infrastruktury zapowiada projekt ustawy przywracającej polską banderę na statki handlowe. Opozycja ocenia jednak, że ma to przykryć kompromitację rządu Donalda Tuska po rejestracji nowego promu na Cyprze.

Nowe przepisy mają trafić do Sejmu w czerwcu i wejść w życie od stycznia 2027 roku. Projekt zakłada trzy rozwiązania: niski podatek tonażowy dla masowców, zwolnienie marynarzy z podatku PIT oraz obniżenie kosztów pracy.

Były minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk ocenia, że proponowane przepisy mają jedynie przykryć skandal. Przypomina też, że zmiany będą wymagały zgody Komisji Europejskiej na pomoc publiczną.

– Jest rzeczą oczywistą, że bez wsparcia budżetowego powrót statków pod polską banderę jest niezwykle trudny, a śmiem twierdzić, że wręcz niemożliwy. W związku z tym działania podejmowane dziś sprawiają wrażenie zasłony dymnej wobec — moim zdaniem — jednego z większych skandali, czyli sytuacji, w której wybudowany z pieniędzy podatników statek Jantar, będący de facto własnością państwa polskiego, został zarejestrowany na Cyprze. Nawet tak prostej kwestii nie udało się właściwie przygotować i przeprowadzić – przypomina Marek Gróbarczyk.

Poseł Marek Gróbarczyk dodał, że rząd Donalda Tuska prowadzi wyłącznie działania PR-owe, które nie mają nic wspólnego z realizacją wcześniejszych obietnic.

Jest także przekonany, że podobny los może spotkać projekt przywrócenia polskiej bandery.

 RIRM

drukuj