Prof. P. Skrzydlewski: Alienacja obecnie opiera się na zerwaniu więzi z realnym światem i zastąpieniu ich trującą dla ludzkiego życia fikcją
Alienacja to w istocie rzeczy pewna degradacja, osłabienie siebie samego i swych sił twórczych. U współczesnego człowieka zawsze opiera się na zerwaniu więzi z realnym światem i jego prawami. W miejsce świata coraz częściej w ludzkich duszach jest obecna fikcja. Różne zmyślenia i nieralistyczne obrazy są w swej treści i przesłaniu trucizną dla normalnego ludzkiego życia, które wymaga w pierwszej kolejności znajomości prawdy – powiedział prof. Paweł Skrzydlewski, filozof, rektor Akademii Zamojskiej, w piątkowym felietonie z cyklu „Spróbuj pomyśleć” na antenie Radia Maryja.
Alienacja jest coraz częściej spotykanym zjawiskiem, które polega na poczuciu braku przynależności i oddzieleniu się jednostki od społeczności. To wyobcowanie – według prof. Pawła Skrzydlewskiego – jest źródłem tego, że „tak wiele osób nie jest zdolnych do normalnego, racjonalnego życia, odpowiedzialnej i skutecznej troski o siebie, o swe potomstwo oraz własne dobra”.
– Alienacja to w istocie rzeczy także pewna degradacja i osłabienie siebie samego i swych sił twórczych. Ma różne przyczyny, ale u współczesnego człowieka zawsze opiera się na zerwaniu więzi z realnym światem i jego prawami. W miejsce świata (…) coraz częściej w ludzkich duszach jest obecna fikcja. Różne zmyślenia i nieralistyczne obrazy (…) są w swej treści i przesłaniu, także swej pseudoracjonalności, trucizną dla normalnego ludzkiego życia, które wymaga w pierwszej kolejności znajomości prawdy. Prawda ta potrzebna do autentycznego życia osoby ludzkiej zawsze płynęła z poznania świata, z jego intelektualnego oglądania, które ożywiało w ludziach umysł i przynosiło do intelektu człowieka znajomość pierwszych zasad bytu, myślenia, ale także działania – wskazał filozof.
Rektor Akademii Zamojskiej podkreślił, że „kontakt poznawczy ze światem i jego prawami dawał człowiekowi racjonalność, rozumność. Rozumność ta była w kulturze łacińskiej umacniana także przez religię, również związaną z nią wiarę, która przynosiła do umysłu i serca człowieka poznanie prawd najważniejszych, które pochodzą od Pana Boga i które niosą człowiekowi zbawienie”.
– Gdy zatem człowiek na mocy głupoty lub jakiegoś zwiedzenia ucieka od poznania świata i dystansuje się od przyjęcia i przeżywania prawd danych mu przez Pana Boga, a całe swoje życie wewnętrzne, całą swoją energię i czas wiąże ze zmyśleniami i fikcjami, musi tracić rozum i swą racjonalność, a zatem także zdolność do dobrego, godziwego życia. By to właśnie oderwanie, ta alienacja nie miała miejsca w naszej cywilizacji, staramy się tworzyć nie tylko racjonalne obyczaje, ale także system edukacji, który przecież w swej istocie jest drogą uwolnienia człowieka od niewiedzy, niezrozumienia – zwrócił uwagę.
Prof. Paweł Skrzydlewski powiedział, że „nikt z ludzi nie rodzi się z wiedzą, zrozumieniem, a poznanie prawdy jest dla człowieka czymś naturalnym i możliwym. Celem tego systemu będzie zawsze zatem poznawanie rzeczywistości, a nie koncepcji i teorii świata. Dlatego edukacja prawdziwie ludzka będzie także oparta i otwarta na prawdę płynącą od Pana Boga”.
– Z tych racji nigdy, przenigdy nie może być ani laicką, ani ateistyczną, ani też programowo-bezbożną. Nie może być także spaczona pseudoreligiami. Po co przypominamy wszystkie te rzeczy? Nie tylko po to, by być im wiernym w całej praktyce naszego codziennego życia, ale także, by nie dać się zwieść irracjonalnym i bałamutnym działaniom płynącym ze strony polityków odpowiedzialnych za edukację i szkolnictwo, którzy nie tylko starają się implementować w umysły dzieci i młodzieży nowe narracje seksualne, ale także ostatnio orientalne idee za sprawą tzw. lekcji buddyzmu, które mają pojawić się w polskiej szkole już od września 2026 roku – podkreślił filozof.
Cały felieton autorstwa prof. Pawła Skrzydlewskiego dostępny jest do odsłuchania [w tym miejscu].
radiomaryja.pl




