fot. KPRP/Przemysław Keler

Min. B. Kempa: Niech marszałek Czarzasty otworzy oczy i zobaczy, z kim tworzy koalicję, a dopiero później rzuca błotem na osobę, co do której to Putin wypowiedział wojnę

Doradca prezydenta RP, Beata Kempa, oceniła, że zachowanie marszałka Czarzastego nie licuje z postawą drugiej osoby w państwie. To – jak wskazała – człowiek, który toczy z jakichś czysto osobistych powodów walkę z prezydentem Karolem Nawrockim i wychodzi poza rolę marszałka.

Przykładem jest szopka, gdzie Włodzimierz Czarzasty przez kilka minut starał się czuć prezydentem i odbierał rzekome ślubowanie od wybranych przez Sejm kandydatów na sędziów TK – wskazała prezydencka minister.

Beata Kempa w TV Trwam odpierała też ataki marszałka, który w kontekście  zmiany władzy na Węgrzech stwierdził, że prezydent Nawrocki jest przyjacielem Putina.

To Włodzimierz Czarzasty był członkiem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, która była ewidentnym pachołkiem Rosji. I to Włodzimierz Czarzasty dzisiaj jest w koalicji z tą partią – myślę tutaj o Koalicji Obywatelskiej – która mianowała chociażby szefa SKW i inne osoby, które dzisiaj odpowiadają za służby, gdzie na skutek zgody pana premiera Tuska ci ludzie współpracowali z FSB, więc niech marszałek Czarzasty naprawdę najpierw przejrzy na oczy i zobaczy, z kim on tworzy tę koalicję, a później rzuca błotem na osobę, co do której to Putin wypowiedział tak naprawdę potężną wojnę, dlatego że to nie Włodzimierz Czarzasty, a Karol Nawrocki, który był prezesem IPN-u i wcześniej jego działalność również w tym zakresie pokazywała, że można burzyć pomniki sowieckie – powiedziała Beata Kempa.

Doradca prezydenta RP zwróciła też uwagę na różnicę między poparciem wyborczym Karola Nawrockiego, na którego zagłosowało ponad 10 mln osób, a marszałka Sejmu, który w wyborach parlamentarnych uzyskał ok. 20 tys. głosów.

Włodzimierz Czarzasty – jak podkreśliła – nie będzie więc dyktował warunków prezydentowi RP.

RIRM

drukuj