fot. PAP/EPA

A. Aragczi: nie odrzuciliśmy propozycji rozmów pokojowych w Islamabadzie

Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi oświadczył w sobotę na platformie X, że Iran nigdy nie odrzucił propozycji rozmów pokojowych z USA w Islamabadzie. Dodał, że media amerykańskie błędnie przedstawiają stanowisko Teheranu w tej sprawie.

Dyplomata dodał, że Iran koncentruje się na wynegocjowaniu warunków zakończenia wojny: „Obchodzą nas warunki ostatecznego i trwałego zakończenia nielegalnej wojny, która została nam narzucona”.

– Stanowisko Iranu jest błędnie przedstawiane przez media amerykańskie. Jesteśmy głęboko wdzięczni Pakistanowi za jego wysiłki i nigdy nie odmówiliśmy wizyty w Islamabadzie – podkreślił.

Dziennik „Wall Street Journal”, powołując się na mediatorów, podał w piątek, że kolejna runda starań, podejmowanych przez kraje regionu, na czele z Pakistanem, by doprowadzić do rozejmu między USA i Iranem znalazła się w impasie.

Według źródeł „WSJ” Iran miał przekazać mediatorom, że nie chce spotykać się z przedstawicielami USA w Islamabadzie w najbliższych dniach, a żądania USA uznał za niemożliwe do przyjęcia.

Wcześniej w tym tygodniu prezydent USA Donald Trump powiadomił, że Iran poprosił o zawieszenie broni. Teheran zaprzeczył tym informacjom. Według źródeł Trump zasygnalizował, że jest gotowy na rozejm, jeśli Iran odblokuje cieśninę Ormuz.

W innym wpisie Aragczi odniósł się do tego, że podczas amerykańsko-izraelskich nalotów w sobotę pocisk trafił w pobliżu elektrowni jądrowej w Buszehrze.

– Pamiętacie oburzenie na Zachodzie z powodu działań wojennych w pobliżu Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej na Ukrainie? USA i Izrael czterokrotnie zbombardowały naszą elektrownię w Buszehrze. Opad radioaktywny zakończy życie w stolicach krajów Zatoki niż w Teheranie. Ataki na nasz sektor petrochemiczny pokazują rzeczywiste cele tych działań – napisał w X.

Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) poinformowała, że w wyniku ataku zginął pracownik ochrony, a jeden z budynków został uszkodzony przez odłamki i falę uderzeniową, jednak nie odnotowano wzrostu poziomu promieniowania.

PAP

drukuj